Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

Tarnina już zakwitła



Tarnina już zakwitła, dzisiaj zobaczyłam że tarnina już zakwitła i widziałam świeżą trawę , kolorową od żółtych mleczy, fioletowych i niebieskich polnych kwiatów, usłyszałam brzęczenie pszczół i śpiew ptaków. Powiecie że to nic każdy to  przecież widzi. Tak , tylko ja to odkryłam dopiero dzisiaj, i dopiero dzisiaj poczułam się szczęśliwa z tego powodu. Od pewnego czasu  nie zauważałam tego piękna dokoła siebie, byłam jakby zastygła, nie miałam kontaktu z przyrodą i goniłam za swoimi przyziemnymi, codziennymi sprawami. Dzisiaj miałam wolny dzień , dzisiaj miałam dzień świąteczny, wczorajszy uciekł mi gdzieś, nie wiadomo jak.
Wczoraj gdy inni poszli do kościoła, gdy spędzali czas w gronie rodziny , ja miałam dyżur w szpitalu i mogę śmiało stwierdzić że był to najdłuższy dzień w moim życiu. Rozdwojona pomiędzy myślami o pozostawionej rodzinie, o tym jak w trójkę spędzają ten dzień, a działaniem  w postaci organizacji świątecznego śniadania dla moich dwudziestu podopiecznych tak by choć namiastka świąt do nich dotarła, praca jak co dzień wkoło ich potrzeb. Nie mogłam się doczekać powrotu do domu, tym bardziej że obserwacja samotności szpitalnej w takim dniu wpływa na mnie destrukcyjnie. Powinnam się przyzwyczaić , ale nie mogę. W tą jedną niedzielę brakowało mi mszy, choć przyznam się że nadgorliwa nigdy nie byłam, tak wczoraj bardzo mi brakowało modlitwy w kościele.
Dzisiaj trochę nadrobiłam, zaczęłam oddychać.


Ślicznie dziękuję za wszystkie życzenia.

5 komentarzy:

  1. Piękna pora, to fakt. Trzeba się jednak śpieszyć, by nasycić oczy widokiem kwiecia, bo wiosna w tym roku wyjątkowo szybko rozprawiła się z kwitnieniem, przynajmniej takie jest moje odczucie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dana masz rację, jakoś tak bardzo szybko wszystko kwitnie że nie nadążam.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie na tyłach ogrodu rosną mirabele-najszybciej kwitnące drzewa owocowe-pachną słodko i oszałamiająco-lubię pod nimi postać i wsłuchiwać się dosłownie w huk-jaki robią wszelbie owady bzyczące-uwijającą się w kwieciu jak w ukropie...pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jasmin mimo Twojego przygnębienia pomyśl jak to dobrze, że możesz ludziom pomagać. To chyba mimo trudu jest niezwykłe. Nie każdy to potrafi i nie każdy jest do tego stworzony...
    A wiosna już na dobre się zadomowiła i pomyśleć, że tak długo czekaliśmy na nią a tak mało się nią zachwycamy. Miłego dnia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaśminko, na gazetową pocztę blox wysłał ci zaproszenia, musisz je potwierdzić kliknięciem.
    jeśli masz przekierowanie, to mógł wysłać na inny wskazany przez ciebie adres.

    przepraszam za to zamieszanie, nie przypuszczałam, że to będzie takie skomplikowane :)

    OdpowiedzUsuń