Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

czwartek, 25 kwietnia 2013

Marakesz, soczysta brzoskwinia i zapach wanilii - co to jest?


Ostatnimi czasy stałam się bardzo konsekwentna, co nigdy mi się nie zdarzało w przeszłości. Tak jak pisałam wcześniej postanowiłam ogarnąć chaos panujący wkoło mnie i kroczę tą drogą uparcie. Może dla tego odpuściłam sobie blog i moje typowe dla mnie robótki. Zajęłam się ulepszaniem i porządkowaniem swojego otoczenia w domu. Jak wiecie wymyśliłam sobie fioletowe ściany w kuchni , poszyłam dodatki w tym kolorze i przyszedł moment aby to wszystko rozświetlić i uporządkować. Doszliśmy do wniosku z Miśkiem że pora wymienić zniszczone przez czas fronty w meblach kuchennych, wybrałam kolor wanilii, jasny , matowy i ciepły. Powstał więc melanż kolorów ; fiolet "Marakeszu" na ścianach i dodatkach, skórka brzoskwini mieniąca się wypłowiałym pomarańczem, różem i smużkami bladego wrzosu na płytkach a do tego wanilia kojarząca się z ciepłem, budyniem waniliowym i zapachem waniliowego ciasta. A żeby mi się nie znudziło ,a wanilia lepiej smakowała, pozostawiłam kącik jadalny w ciemnych barwach czekolady. 


 Dobraliśmy do witrynek szkło , cięte w pasy, nowe gałeczki do szafek i tak powstał z meblościanki wielki kredens, inspirowany kredensami babuni. 


Zastanawiamy się jeszcze nad blatami które pozostały po dawnej zielonej kuchni, myślę że ciemne drewno wpasowałoby się ,ale jeszcze nad tym pogłówkuję.


 Zmienił się też kącik komputerowy, który mieści się w rogu kuchni. Wyrzuciliśmy stare biurko, a właściwie to zostało ono wykorzystane do zrobienia prostej szafki pod stolik, na której mieści się drukarka Szafka pomieści  pudełka na gazety komputerowe Miśka i moje takie jak " Weranda " i " Moje mieszkanie", muszę tylko zrobić lub kupić odpowiednie pudełka. Szafka posiada kółeczka więc swobodnie wyjeżdża podczas korzystania z drukarki.
Stolik wykonał pewien stolarz który dorobił blat do nóżek kupionych przez Miśka , koszt całego stolika niewielki w porównaniu do stołów które można kupić w sklepie . Ja zajęłam się malowaniem nóżek na wanilię i blatu lakiero-bejcą, Pomalowałam szafkę pod stolik i półeczki na waniliowy kolor, teraz całość pasuje do kuchni. I tak właściwie to szkoda że musi tu stać komputer bo mogłabym sobie tu urządzić kącik szyciowy, ale jak się ma mało miejsca musi się iść na kompromis.


Kilka zdjęć pokazujących zmiany frontów, myślę że na korzyść obecnych. 


 Przy okazji powstał przybornik, robiony nieokreśloną techniką. Całość pomalowałam białą farbą akrylową, środek wykleiłam materiałem w groszki techniką kartonażu, a na front przykleiłam kawałeczek materiału z napisem i lawendową koronkę. Mieszczą się tutaj rzeczy potrzebne każdej blogerce, czyli aparat do zdjęć, CardRader, dodatkowy dysk z różnymi skarbami i na który na bieżąco nagrywam przydasie znalezione w sieci, kamerka do Skype, coś do pisania, gumka, strugaczka , taśma i inne drobiazgi. Wszystko pod ręką. 


 I na koniec mały eksperyment. Przerobione zakopiańskie, drewniane pojemniki które służyły u mnie od lat jako pojemniki na cukier i sól. Pomalowałam je na kolor, przykleiłam bawełniane koronki , które następnie przemalowałam na kolor pojemnika i całość polakierowałam. 




Dziękuję za wasze komentarze i odwiedziny. 
 Mam nadzieje że niedługo powrócę do swoich robótek, bo już za nimi bardzo tęsknie.

26 komentarzy:

  1. Witaj Asiu :-)
    Zmiany w kuchni rzeczywiście duże. Zupełnie inaczej teraz wygląda. Od czasu do czasu warto coś zmienić. zyskujemy wtedy inne spojrzenie :-).
    O rajdzie dowiedziałam się w prawie ostatniej chwili, ale następnym razem dam znać :-).
    Pozdrowienia ze stryszku.

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne zmiany :) i te przyborniki rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne pomysły! Kuchnia odmieniona, jasna, przejrzysta. Pojemnik jest śliczny, a jeśli chodzi o pojemniki na sól i cukier... Mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko jeśli wykorzystam Twój pomysł, ponieważ są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Budyń waniliowy z czekoladą ..., czego chcieć więcej?:)
    W pełni udana metamorfoza !!!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak trochę zmian na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Choć lubię fioletowy kolor to przyznam, że nie odważyłabym się użyć go na ścianach. Tym bardziej podziwiam zarówno efekt zmian, jak i Twoją odwagę. Podoba mi się również metamorfoza szafek - wybrałaś piękne uchwyty. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem fanka blatów drewnianych (sama mam teakowy), ale do Twojej kuchni pasowałoby drewno merbau - koniecznie zaolejowane (nie lakier) - nie trzeba się wtedy martwić o każdą ryskę na blacie. Ale to takie moje wymysły.
    Kuchnia wyszła wspaniale, z charakterem!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmiany wyszły zdecydowanie na korzyść Twojej kuchni:)przybornik super:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nowe fronty zdecydowanie nadały kuchni charakteru! A przybornik super!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna nowa aranżacja! Gratuluję, lubię te kolory.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuchnia odmieniona, wygląda świetnie! Podobają mi się szafki z szybkami, takie jak w starych kredensach. Pojemniki na przydasie i ich wykończenie są super! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super metamorfoza ! Kuchnia odmieniona i dopracowana w każdym szczególe. Fajnie tak coś zmienić w mieszkaniu... nastrój się poprawia... Czekam na okazję żeby samej zobaczyć, no i ... zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czuc cieplo i dusze w takiej kuchni, wszystko super , a pojemnik na
    przydasie bomba !Pozdrawiam Ula z Gor Blekitnych

    OdpowiedzUsuń
  14. Te nowe fronty kuchenne sa o wiele ladniejsze niz te poprzednie. Rozswietlaja calosc, sa przyjazne dla oka i "na czasie". Uwazam ze dobrze zrobilas starajac sie o takie zmiany.
    Blog musi czekac, to rozumiem bo u mnie to samo, wiosna za oknem, wiosna w domu a wiec pracy mnostwo, a net nam nie ucieknie, pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo,bardzo ta zmiana podoba mi się!!!!Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, a pojemniki góralskie super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacja:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zmiany! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nowe fronty dodaly nieco przestrzeni, wniosly swiezosc i klimat w Twojej kuchni:)
    Blaty rzeczywiscie idealne bylyby tu w kolorze np. ciemnego, rustykalnego debu - ale jak napisalas - sprawa jest do przemyslenia:) W mojej kuchni sa ciemne i...troche "szybko" lapia kurz albo.....wzrok mi sie wyostrza;-))
    Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Metamorfoza jak najbardziej na duży + :) Super pomysł na odnowienie pojemników użytku codziennego :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. beautiful violet lace.
    super free : woman with hat.

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj zmiana na korzyść, na korzyść:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przytulny koncik na laptopa i orgazizerki ,,lawendowe love'' piękne.

    OdpowiedzUsuń