Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

niedziela, 27 października 2013

Przedpokój nocą

Szafka z obudowy na zegar z pięknymi dziurkami po kornikach.

Z okazji remontu przedpokoju wrzuciłam kilka zdjęć tegoż przybytku.
Mieszkanie mieści się w bloku który wybudowano w latach 50-tych, wiadomo więc że prostych ścian tu nie ma; tapeta miała ukryć te niedociągnięcia budowlane. Zdecydowaliśmy się obecnie zlikwidować starą tapetę i pozostawić uchybienia w tynku , pociągając ściany farbą strukturalną o kolorze Chilli. Kolor jest niesamowity, ciepły, energetyzujący.


W przedpokoju panuje atmosfera buduaru i półmrok, mało miejsca i perspektywy, więc wykonanie zdjęć jest bardzo trudne, to wielkie zadanie dla profesjonalistów , a nie dla takiej amatorki jak ja. Tu zawsze panuje noc.

 
Przy okazji remontu, troszeczkę przerabiam i umieszczam inne rzeczy na ścianach, dodałam nową szafkę . Szafka zrobiona jest z obudowy zegara, która bardzo długo leżakowała w piwnicy  z powodu korników. Misiek zastosował trutkę i zawinął obudowę w folię, w miedzy czasie zrezygnował z tej obudowy do zegara i zastosował inną , ta sobie egzystowała w uśpieniu. Teraz , na moją prośbę ,wyczyścił i wywoskował obudowę,  dodał półeczkę i szybkę i tak otrzymałam nową szafkę. 


 Lubicie korniki ? a właściwie dziurki po kornikach? Bo ja tak, są super, a w tej szafce jest ich mnóstwo, z czego jestem niezmiernie zadowolona. Szkoda że nie mogę zrobić ładniejszych zdjęć szafki, w naturze jest cudnie stara.


Jeszcze nie wiem co ostatecznie będzie skrywała ta szafka, na razie znajduje się stary komplecik filiżankowy i porcelanowa figurka damy. 


Półeczka z filiżanką. 


 I jeszcze jeden zegar.

 
Przedpokój oświetlają dwa kinkiety, każdy inny, ale w podobnym stylu, jeszcze ich nigdy nie pokazywałam, więc czynię to przy okazji. 

10 komentarzy:

  1. Bardzo klimatycznie. W moim rodzinnym domu wisi stary zegar z dziurkami po kornikach ( albo innych lokatorach ?),uwielbiam go. Pozdrawiam,Iwona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie starocie z historią. Przytulny ten Twój kącik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szafka po zegarze bardzo urocza :)) Buty czy prawidła - niezwykłe :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie masz, tyle tam ciepła i tyle serca w każdym detalu, że innego wnętrza się nie spodziewałam znając Twoją twórczość. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nastrojowo i cieplutko, a kinkietów ... cichutko zazdroszczę
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Szafka jest rewelacyjna, fajnie się komponuje z zegarem no i ze wszystkimi pozostałymi dodatkami, przygarnęłabym taką :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie meble. Bardzo nastrojowo

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciepłe ,nastrojowe mieszkanko.Dodatki -starocie dodają niesamowitego klimatu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały klimat tworzysz w swoim mieszkaniu:))

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam szafkę zrobioną z zegara, ale niestety nie jest aż tak mocno nadszarpniętą zębem czasu widać zegar przechowywany był w dużo lepszych warunkach nim trafił do mnie.

    OdpowiedzUsuń