Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

sobota, 13 grudnia 2014

Bombkowanie - radosna twórczość


 Ostatnie półtora miesiąca spędziłam na decupażowaniu, każdą chwilę wolną od pracy malowałam, lakierowałam, szlifowałam, wszystko aby zadowolić innych , bo niechcący obiecałam, bo nie umiem niekiedy odmówić , bo dawno chciałam coś z decu zrobić.Decu w większości wykonuję dla kogoś, pod osobę, która ma otrzymać to coś co zrobię, nie wszyscy są otwarci na nowości, na wydziwiania, raczej podoba im się klasyczny decupage, więc staram się ich zadowolić. Moją kreatywność usypiam, czeka ona w uśpieniu na wolność.
Lubicie wolne wieczory, kiedy można puścić wodze fantazji i tworzyć, obojętnie co , najlepiej to co nam w danej chwili w duszy gra? mmmmmmm............tak to uwielbiam. Tym razem zanurzyłam się w nastrój bożonarodzeniowy. Wyrzuciłam na stół przydasie , które wcześniej  nachomikowałam i wpadłam w trans. Ale to co powstało jeszcze pokażę, a dzisiaj podzielę się z wami moim wolnym wieczorem , może zainspiruję do zabawy?


 Bombki gotowe, wylakierowane, czekają na dekorację za pomocą konturówki i dżetów. Strasznie lubię z nimi pracować, naklejać, błyszczą się kolorami jak kamienie, ale cóż, tylko w Boże Narodzenie mogę ich użyć, bo przecież ma się błyszczeć, bo to cały urok świątecznych wieczorów przy choince, więc czemu nie, naklejajmy, niech się błyszczy.


 W moim pudełku znajdują się farbki metalizowane, brokaty sypkie, śnieżek, perły, mikrokulki , konturówki i inne przydasie, czy "pierdołki" jak je nazywam. W specjalnie do tego zrobionej doniczce trochę pędzli, nożyczek.Tak przygotowana zabieram się do roboty, a właściwie do wielkiej przyjemności dekorowania.
Siedząc i malując konturówką cieszę się, że potrafię to robić, że malowanie daje mi tyle radości i satysfakcji, a świat, co tam świat, on w tym czasie znika.


 Chciałabym was namówić na zabawę dżetami i konturówką, to nie jest skomplikowane ,można urządzić zabawę razem z dziećmi. Do zabawy można użyć bombek tanich, plastykowych kupowanych w tubach, lub wykorzystać stare, które nie nadają się już do powieszenia na choinkę, można je odświeżyć. 


Sięgnijmy po farbki metalizowane, pięknie błyszczą, naklejmy dżety, a potem wzorek malujmy konturówką. Dopóki konturówka jest mokra posypujemy brokatem i zostawiamy do wyschnięcia.


 I oto odświeżone stare bombki. 


 Życzę miłej zabawy i weny twórczej. Następnym razem pokażę swoje wypociny bożonarodzeniowe. A tymczasem dziękuję za komentarze i odwiedziny. Pozdrawiam cieplutko. 


14 komentarzy:

  1. piękne bombki, super opis z przyjemnością to czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście świetny pomysł z odświeżeniem starych bombek - wystarczy odrobina wolnego czasu, spokojna głowa i... leci, zwłaszcza kiedy wena dopisze ! Ciekawa jestem co zmajstrowałaś jeszcze. U mnie tylko bombki na zamówienie, a właściwie jako rewanż. Dziś skończyłam, jutro sfotografuję.
    A jeśli chodzi o radosną twórczość - większej chyba nie ma jak u dzieci! Dziś miałam okazję prowadzić warsztaty decoupage'u dla dzieciaczków :0 Oj,"wesoło" było...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne te bombeczki, a ja nawet nie wiem co to jest konturówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konturówka to takie coś czym się maluje kolorowe linie.

      Usuń
  4. Doskonale znam ten stan weny twórczej i wręcz transu, kiedy pracuje się lekko i bez przymusu, a Twoje bombki po upcyklingu świetne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie piekne a jaki warsztat.....

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też pokończyłam prace dla innych, więc może teraz coś dla siebie lub to co lubię też oprócz decoupage robić :) Dzwonki mam pomalowane i ciągle jej przekładam , ale teraz ... Przyjemnej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te sa piekne czekam na reszte pozdrawiam Ula z Gor Blekitnych

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne !!! Super zrobiłaś te dekorację :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj! Ale się działo u Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej, śliczne :)
    Bardzo precyzyjna robota - nic tylko patrzeć i podziwiać :)
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł na odnowienie bombek, muszę kiedyś spróbować.
    Pięknie opisałaś ten czas dla siebie. Uwielbiam takie chwile, ale ciągle brakuje mi na nie czasu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń