Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

niedziela, 5 września 2010

Maligna i przenoszenie wzoru z papieru na płótno



Niedawno ukończyłam 18 lat i 360 miesięcy, spoko , nie rozdzierałam z tego tytułu szat, nie rozpaczałam , nie liczę sobie zmarszczek, jedna w tę czy w drugą jakie to ma znaczenie , przecież na twarzy zapisujemy swoje życie i dobrze. Z twarzy starego człowieka można wyczytać wszystko, czy był dobry i pogodny , czy wyrył się grymas wiecznego niezadowolenia lub szyderstwa w stosunku do innych, czy dawał siebie czy brał i ciągle tego oczekuje itd, w mojej pracy sprawdza się i zmarszczki są prawdą o życiu, chyba tylko oczy bardziej odzwierciedlają duszę. Patrzę na upływ czasu troszkę z innej perspektywy, cieszę się że udało mi się przeżyć jeszcze jeden rok, inni mieli mniej szczęścia ode mnie. Urodziny obchodzę bez pompy, spokojnie w zaciszu domowego ogniska razem z Miśkiem, i starczy. Ale mimo to jakaś "maligna " mnie ogarnęła, jakieś przemyślenia, cosik za bardzo zaczęłam się przyglądać sobie i innym. A może to ta okropna pogoda, leje , zimno i nic mi się nie chce. Jak już zarzuciłam siedzenie przed komputerkiem to znaczy że źle się dzieje.
Nie bloguję , nie decupię, nie gotuję , nie sprzątam .....................................tylko krzyżyki mnie jeszcze ratują przed skapcanieniem. Bezmyślnie przenoszę wzór z papieru na płótno i wydaje mi się że sporo wyszyłam, wróżka powoli się krystalizuje.


Tak więc przy okazji odpowiem na pytanie Wandzi, to specjalnie dla niej, a może jeszcze komuś się przyda.

Jak przenieść wzór z papieru na materiał.

Trzeba pamiętać o podstawowej rzeczy, bardzo prostej, każda kratka na wzorze odpowiada jednemu krzyżykowi.


Odczytujemy legendę ; każdy kolor nici ma przypisany do siebie znaczek i np. pełne kółeczko to nici DMC o numerze 550 , dwójka w nawiasie oznacza że potrzebujemy kupić dwa motki muliny, widocznie tego koloru potrzebować będziemy więcej. W ten sposób kompletujemy zestaw potrzebnych kolorów muliny.


Następnie rozpoczynamy robótkę, nawlekamy na igłę nitkę w przypadku który mamy na zdjęciu jest to przecięty kwadracik oznaczający kolor czarny. Odliczamy od brzegu siedem kratek kanwy od dołu i od góry i wykonujemy krzyżyk licząc ile mamy kratek ( czyli krzyżyków) wyszyć nitką czarną , na papierze zamalowujemy ołówkiem bądź pisakiem te krateczki które już wyszyliśmy. I tak powtarzamy, zmieniamy kolor w zależności od znaczka, w ten sposób, bardzo bezmyślny i prosty przenosimy to co jest na papierze  na nasz materiał.



Tu widać moje malunki, stosuję ostatnio ołówek, potem łatwo go zmazać gumką i mam czysty wzór który chowam do kolekcji. Dziewczyny malują pola , inne fastrygują, nigdy tego nie robiłam i nie robię. Każdy ma swój sposób. Oczywiście że jeżeli mamy haft bardzo porozrzucany , albo obły to lepiej jest zacząć robótkę od środka wzoru, określić krzyżyk na środku i wyszywać wg tego co napisałam.

Uważam że krzyżyki to najłatwiejszy haft , nie ma nic prostszego, Wandziu igła w dłoń i próbuj, zacznij od malutkich hafcików a na pewno ci się uda.

17 komentarzy:

  1. spóźnione - wszystkiego naj naj :)
    A wróżka już imponująca - nie mogę doczekać się twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie i interesująco się zapowiada !

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam. Dla mnie czarna magia

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam wrózkowy haft i czekam z niecierpliwoscia na prezentacje całosci.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny haft ci się wyłania...a ja ostatnio jestem tak leniwa,że nawet nie odznaczam na papierze tego co juz wyszyłam...i sama się dziwię,że nie gubię się w tym wszystkim....ale i tak robię ksero..bo zawsze tak wymemłam ten wzór,że do kolejnego użytku sie nie nadaje,,hihi..

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, widzę, że kolejna piękność spod Twoich rąk się wyłania.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No moim zdaniem to jest nawet bardzo trochę już wyszyte :o)
    Masz rację haft krzyżykowy to chyba najprostszy z haftów. Masz wzó i kratka po kratce przenosisz na materiał. Nie musisz się martwić, jak wycieniować, bo kratki same to za Ciebie zrobią :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaśminko, ten kiepski nastrój na pewno wywołany jest tą okropną pogodą, wszak 18-te urodziny nie mogą być powodem gorszego samopoczucia;)
    Kolejny piekny haft trafił na Twój tamborek, bedę kibicować:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dalszych pięknych 18 w twoim życiu.
    a haft będzie zachwycający.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyno,nie rób z siebie kapcia...to jakaś deprecha,głowa do góry jest tyle wyzwań w życiu.Mam 40 lat/w tym roku ha!/i ciągłe marzenia ,,antypody;''do pokonania choć 4 dzieci i kłopoty.. .wiadomo,ale puki masz cele jesteś młoda,chcesz żyć.Gorąco pozdrawiam,podglądasjąc przez dziórkę od klucza/w milczeniu/ twoje prace.

    OdpowiedzUsuń
  11. Och, serdeczne dzięki, że mimo takiego samopoczucia zdobyłaś się na wysiłek z opisem jak zacząć haftować - oczywiście, że spróbuję....i jeszcze dziękuję za poświęcony dla mnie czas, który mogłaś poświęcić na stawianie krzyżyków wróżce... Udanego i wydajnego tygodnia Wanda

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego Jaśminko!!!
    Tak samo jak Ty zaznaczam sobie wyszyte xxx.
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie dziękuję za życzenia.
    Wandziu cieszę się że mogłam pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję bardzo! dla mnie, jako początkującej xxx takie wiadomości są bardzo cenne. Poproszę także o roszyfrowanie bardziej skomplikowanych opisów ;-))

    powstający haft jest przepiękny!!!

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Słodkości i słonka w życiu. Przemyślenia to dojrzałość i stopień kolejny mądrości życiowej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Spóźniłam się kilka lat, ale może skorzysta Pani z mojej podpowiedzi? Albo ktoś inny... Ja skanuję wzór i wpisuję do laptopa, gdzie mam foldery osobne do kategorii haftu: kwiaty, dzieci, święta, widoczki,.... a tam inne foldery: bzy, róże,... Kseruję też schematy z którymi pracuję, bo niszczą się a ja jestem "zbieracz - chomik"... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń