czwartek, 28 maja 2026
Domek ogrodnika
sobota, 28 lutego 2026
Pudełka na farby w koronkach
W dniach gdy zima ponownie zaatakowała , czekając na wiosnę poszalałam . Właściwie to oszalałam, bo gdyby ktoś zaglądnął prze dziurkę od klucza zobaczyłby w pokoju zwanym szumnie "pracownią" hałdy różnych rzeczy.Właścicielki czyli "Mła" nie było widać spod materiałów, pudełek , pudełeczek i śmieci.
Wiosny na zewnątrz nie było widać, ale w mojej głowie się zaległa co uzewnętrzniło się w przesuwaniu mebli , przewieszaniu obrazków, zakupie jeszcze jednego regału, pudeł i ich obklejaniu,itp. Ileż to ja rzeczy wyrzuciłam , bo ile preparaty i farby mogą czekać na decupażowanie z mojej strony, zbiesiły się i już, poszło do kosza. Przy okazji odnalazły się zguby, a jakie było ze strony "Mła"zdziwienia z posiadania rzeczy o których nie miała pojęcia, albo w demencji starczej o nich zapomniała. No..............posegregowane, poskładane, trzeba jeszcze dopieścić i można będzie z przyjemnością "tworzyć" wielkie "dzieła".
Pierwszymi z nich są stare pudełka pełne akrylowych farb, musiały być ozdobione coby nie straszyły na półce. I tu porządki się przydały, znalazły się bowiem stare papiery ryżowe, klej i lakier , pasta do szablonu, zachomikowana farba kredowa tylko różowa i odnowiłam dawną miłość do decupażu. Dodałam koronkę z konturówki, malowaną metodą ,którą ostatnimi czasy się nauczyłam czyli "kropkowaniem" i mam śliczne pudełka na farby, aż miło do nich zaglądać.
Reasumując , czasami szaleństwo się opłaca.
Pozdrawiam cieplutko
Jasmin
niedziela, 30 listopada 2025
Koronki malowane kropką
Rok temu zapisałam się w moim gminnym ośrodku na zajęcia "Igłą malowane", początkowo myślałam , że to dotyczy haftu, potem okazało się , że to malowanie konturówką , można też malować igłą jak ktoś woli.
Polubiłam te zajęcia, często dekorujemy przedmioty wzorem wiszeńskim czego stara się nas nauczyć nasz mentor Ryszard Glegoła , ale ja jak zwykle chodzę swoimi drogami, już tak mam. Uwielbiam malować koronki, więc przy każdej okazji dobrowolnego dekorowania przedmiotu, myśli i ręka sama przechyla się w tę stronę, mało tego, zaraz zastanawiam się gdzie zastosować te moje malunki. Ostatnimi czasy dostałam do dekoracji pudełeczko , bombkę i małą deseczkę. Bawiłam się więc malowaniem wymyślonych przeze mnie koronek, kropkując namiętnie.
Pudełko malowałam bez umiaru, zachłannie, jakbym nie mogła przestać.
Bombkowanie rozpoczęłam dekorowaniem czarnej szklanej bombki, mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kilka bombek namalować.
Pozdrawiam cieplutko
Jasmin
sobota, 20 września 2025
Radosne malowanie na porcelanie
Lubicie malować? obojętnie jaką techniką i obojętnie czym? bo ja tak, i jak tylko mogę uczestniczyć w warsztatach to biegnę ochoczo. Malowałam farbkami do porcelany i konturówką do porcelany.
Talerz na ludowo i z humorem , w roli głównej tańcząca kura w stroju łowickim w wianku z chabrów.
Teraz troszkę bardziej poważniej.
Na warsztatach malowałyśmy na kafelkach wzory ludowe wg.wzornika dolnośląskiego. Wyobraźnia nie zna granic, mnie wyszedł taki oto kwiat wyrastający z serca.
W ramach relaksu poszłam na całość , parę kresek , kilka plam i namalowałam sobie abstrakcyjne cztery pory roku. Łąka na wiosnę, malwy letnie, jeżówka i trawy jesienią, ostrokrzew zimą.Mam nadzieję, że to widzicie. Zastanawiam się jak i gdzie zastosować te moje pomalowane płytki. Może jakieś sugestie?
Wystarczy tylko nastawić piekarnik na 150 stopni i włożyć dzieło na 40 min.
Pozdrawiam cieplutko
Jasmin
środa, 9 lipca 2025
Kopyta dolnośląskie
Zrobiło się chłodno, pada deszcz ,więc ja zrobiłam sobie przerwę od ogrodu. Zabrałam się za zaległości blogowe. Chciałam wam dzisiaj pokazać kopyta szewskie, kupione na starociach dawno temu, ozdobione wzorem kropkowym dolnośląskim. A tak kiedyś przyszło mi do głowy aby spróbować ozdobić w ten sposób przedmiot. Mnie się podoba, a wam?
Tak przy okazji pochwalę się kolekcją ponadczasowych powieści klasycznych, zbiór książek, które kiedyś zrewolucjonizowały świat kobiet. Od dzieł Jane Austen, przez Annę Kareninę, po Trędowatą, całość liczy 44 pozycji. Ale to mało , zbierałam je też ze względu na przepiękne wydanie, cudnie zaprojektowane dziewiętnastowieczne okładki w nowoczesnej odsłonie, z wielką dbałością o szczegóły odtworzono oryginalne ryciny i zdobienia dodając koloru i złote tłoczenia.
Oczywiście wiele z tych powieści kiedyś na romantycznym etapie mojego życia przeczytałam, ale wiele nie. Mam zamiar nadrobić zaległości.
piątek, 4 kwietnia 2025
Maryjka - koronczarka
Pozdrawiam cieplutko , wiosennie
Jasmin
niedziela, 16 marca 2025
Czerń i złoto
Powiedziałabym - witam wiosennie , ale niestety nadal zimno. Tak niedawno rozochociłam się na ogrodzie,cieplutko , można było robić porządki, snuć plany, a tu łup i przymrozek.No nie............. mam dosyć zimna, chcę wiosny.
A tak po za tym to pcham życie do przodu robiąc sobie przerywniki w postaci warsztatów na których namiętnie kropkujemy tzw.igłą malowane, a właściwie to powinno być konturówką kropkowane.
Dzisiaj chwalę się malunkiem na czarnym talerzu złotą konturówką, oczywiście wzornikiem dolnośląskim, czyli dowolna interpretacja haftów ludowych.Jak zwykle świetnie się bawię przy takich pracach, polecam.
Pozdrawiam cieplutko
Jasmin















































