Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

środa, 9 października 2013

Jak Jaś i Małgosia wędrowali przez las


 Jaś i Małgosia wybrali się na grzyby do lasu ( czytaj - ja i Misiek ). Daleko ten las, ale od czego jest autobus, podjechali więc na wzniesienie Zielonka, które góruje  nad ich domem i wyruszyli w kierunku zaczarowanego, kolorowego lasu . W dole nad miastem rozpościerały się mgły, natomiast tu na górze świeciło słońce, lekko przymglone jak to jesienią bywa. Las przywitał ich niesamowitą barwą kolorowych liści; Misiek zbierał grzyby , tymczasem Małgosia delektowała się widokami mchu i paproci. Bukowe drzewa kroczące szarością po małych wąwozach, strzepujące liście i nasiona buczyny na mchy, stanowiły niesamowity widok. Wtem Małgosia wyszła na polanę i jej oczom ukazały się czarne muchomory, pierwszy raz widziała takie grzyby. Po plecach przebiegł ją dreszcz - czarne muchomory  rosną w miejscach zaczarowanych, więc chatka Baby Jagi jest niedaleko. Małgosia  szybciutko wyciągnęła  aparat  i pudełko na ciasteczka, trzeba było zrobić parę zdjęć, bo drugi raz sposobność na spotkanie czarnych muchomorów może się już nigdy nie nadarzyć, a bez namacalnego dowodu nikt nie uwierzyłby w tę historię. Wprawdzie chęć napełnienia pudełka smakołykami z chatki Baby Jagi była kusząca, Jaś i Małgosia postanowili oddalić się z tego magicznego miejsca . Pozostanie tu  za długo groziło zapomnieniem drogi powrotnej do domu. 
W końcu zmęczeni ale szczęśliwi dotarli do cywilizacji. Jaś gotuje uzbierane grzyby, a Małgosia ma cichą nadzieję, że Jaś wie co robi i historia ta zakończy się tak jak to w bajkach być powinno; i żyli długo i szczęśliwie.

Mgły nad Przemyślem - wzniesienia zaczarowanej Zielonki 
Droga powrotna - malowane kolorem

31 komentarzy:

  1. Cudowny spacer w kolorach jesieni !

    OdpowiedzUsuń
  2. Grunt, aby Jaś i Małgosia trafili w odpowiednie miejsce :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Asia,piękne zdjęcia jesieni , przecudowny haft i świetne "ciasteczkowe" pudełeczko.
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na puszkę ze słodkościami ,,

    OdpowiedzUsuń
  5. Haft wyszedł BAJECZNY!!!! cudeńko! a zdjęcia piękne:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z Barbarą , haft bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze pudełko, ciastka chyba bym z niego zjadła wszystkie na raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne pudełko ;) i fantastyczny widok ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. babajaga05 - decoupage i inne ...9 października 2013 22:59

    Śliczne wszystko!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Obrazek prześliczny-już pisałam. A nasza polska jesień cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj, prawdziwe cudo wyczarowałaś :) pozdrawiam Monika

    OdpowiedzUsuń
  12. Bajeczny widok:) Całe szczęście że Jaś i Małgosia nie zagubili się w tej mgle :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne pudełeczko :)
    Jak ja kocham mgły.....wspaniałe fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bajeczny haft i piękne zdjęcia.Serdecznie pozdrawiam,I :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz widziałam czarne muchomory... A pudełko jest bajeczne!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne pudełko na ciasteczka! Widoki też ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  17. Pudełeczko urocze:) ostatnia fotka - i to jest piękno jesieni :0

    OdpowiedzUsuń
  18. Bajeczny hafcik w bajecznej scenerii! Wszystko urocze!

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne pudełko i piękna sesja zdjęciowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniały haft! Idealnie pasuje na ciasteczkową puszkę:)))
    Piękne zdjęcia jesienne...

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekne pudeleczko i zdjecia jesiennne tez ....Ula z Gor Blekitnych

    OdpowiedzUsuń
  22. czarowne chwile,pięknie opisane i pudełko bajkowe,wzór ach,czarodziejski

    OdpowiedzUsuń
  23. Hafcik rzeczywiście bajeczny i bardzo słodki, jak zwykle misternie wykonany !!!
    Zdjęcie świetne ! Przypomina mi moment, kiedy byłam w naszych Tatrach ponad chmurami - nieziemskie wrażenia !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pudełko prześliczne i historia również ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczne zdjęcia,pudełeczko wśród muchomorków-no przepięknie to wszystko wyszło.Uściski ciepłe i pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdybym ja tak umiała haftować i miała tyle cierpliwości.Zazdroszczę Ci tych przepięknych rzeczy ,które powstają dzięki Twoim drogocennym rękom.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ślicznie wygląda to pudełko na ciastka:) Bardzo ładny haft zastosowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  28. No hafcik do schrupania. Jest pełen uroku I taki słodko -świąteczny

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne zdjęcia...
    Byłam raz w Przemyślu, zaskoczyła mnie mnogość jednokierunkowych ulic i konieczność krążenia,gdy w takową się wjedzie przez przypadek..ale pięknie tam u was;)

    OdpowiedzUsuń