Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

sobota, 2 października 2010

Zauroczenie Sankt Petersburgiem


Dzięki temu że w domku jest moja Klaudynka, dziecko inteligentne i spokojne , które ma dużo cierpliwości do swojej macierzy odnośnie tłumaczenia na język prosty jak babie na miedzy wszystkie zawiłości świata komputerowego, mam założone konto na picassa.
Ten wpis będzie następną próbą dalszego prowadzenia bloga, mam nadzieję że obejdzie się bez nerwów.

Moja mała dziewczynka postanowiła w tym roku powędrować z plecakiem przez Ukrainę i Rosję, nie muszę tłumaczyć ile tą swoją decyzją przysporzyła mi nerwów, ale cóż dla mnie zawsze będzie małą dziewczynką w realu to dorosła kobieta, studentka i prawo do swojego życia ma. Z podróży przywiozła wiele wrażeń , zdjęć i doświadczeń , ja mam trochę więcej siwych włosów na głowie. Zakochała się też bezgranicznie w Sankt Petersburgu, chce tam jeszcze wrócić. Niedawno obroniła licencjat, zaczyna magisterkę i jednocześnie jeszcze jeden kierunek studiów.

Przyjechała na kilka dni do domu i oczywiście temat robótek ręcznych z macierzą to obowiązek, po oglądnięciu katalogu firmy Needle Art spodobał jej się obraz Sankt Petersburga, wiedziałam że oczy jej się zaświeciły do tego haftu. Wystąpiłam jako adwokat swojego dziecka i tatuś zasponsorował zestaw do wyszywania jako nagroda za naukę ( moje dzieci już przeszły etap wychowania więc tylko nie mówcie że nie wychowawcze)


Zestaw został szybciutko rozpakowany i moja dziewczynka wsiąkła, haftuje z wielkim zapałem jak widać na pierwszym zdjęciu.
Obraz duży, nici DMC, wyszywany na białym płótnie jedną nitką, będzie rewelacyjny, już widzę jak kopułki cerkwi błyszczą złotą nicią, a dziecko będzie miało pamiątkę po wariackiej podróży po Rosji. Długo trzeba będzie czekać na efekt końcowy , znając plan zajęć na uczelni ale czy to ważne ? Ważne że kiedyś to będzie.

21 komentarzy:

  1. To będzie przepiękny haft! Cieszę się, że udało ci się opanować Picasę ;)) Zauroczenie córki Sankt Petersburgiem doskonale rozumiem, też przeogromnie zachwyciłam się tym miastem będąc tam pierwszy raz :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj cudo będzie.
    A nagroda za naukę...cóż, dzieci podobno uczą się dla siebie, ale że się uczą nie mają czasu na zarabianie, a skoro nie mają to jak mogą sobie sprawiać takie prezenty...od tego właśnie mają rodziców ;o)
    Albo ja też nie jestem wychowacza.
    Cóż super niania ze mnie marna ;o)
    Rosja podobno piękna, sama chciałabym kiedyś pojechać, ale niestety chłopaki na razie małe, a jak podrosną to ja już za stara na takie wojażę będę :o(
    Nie mogę się doczekać dalszego ciągu tego St.Petersburga, bo napewno będzie powalający.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się cudny obraz!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie obraz bedzie rewelacyjny.Wzor przecudny...i ta niezwykla gama kolorow...Poczatki wygladaja bosko, wiec czekam z niecierpliwoscia na nastepne etapy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudo będzie. To nic że trzeba będzie czekać na efekt końcowy. Świetna będzie pamiątka z podróży no i przez siebie wykonana.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. haft będzie przecudny! Jak każda Mama zawsze będziesz się o Córkę troszczyć :)ale widać że Wasze relacje są po prostu piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudeńko się tworzy.Podziwiam zapał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Droga Jaśmin,przede wszystkim cieszę się,że widmo blogosfery bez Twojego bloga zniknęło-oby na zawsze.Gratuluję cierpliwego,"obcykanego komputerowo";-)) Twojego Dziecięcia.Sama zacieram ręce,bo moja Basia-i tak mądrzejsza ode mnie w sprawach komputerowych,zaczęła w szkole informatykę,więc dla mnie-typowego humanisty-jej wiedza to skarb :-)))
    W Sankt Petersburgu byłam wieki temu,ale rozumiem zauroczenie Klaudyny tym miastem-jest rzeczywiście przepiękne,podobnie jak haft,który zamierza wyszyc Twoja Córka.Trzymam więc kciuki za powodzenie i czekam na fotorelację z postępów prac,serdecznie pozdrawiam,Maja

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej,kolejne cudo będzie!!!
    Córcia będzie miała piękną pamiątkę.
    Pozdrowienia dla obu Pań i Sponsora:))

    OdpowiedzUsuń
  10. haft będzie piękny a mnie urzeka wasza relacja

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się fantastyczny haft!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haft przepiękny :) tezbardzo mi się podobają te kolorowe kopułki :) z niecierpliwością czekam na kolejny etap :) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  13. Będzie przepiękny haft.Trzymam kciuki za powodzenie i czekam na dalsze rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ponownie wysłałam wiad. na pocztę. Piękny haft na tamborku!! Pozdrawiam - BB.

    OdpowiedzUsuń
  15. o Matko i Córko, toż to dzieło będzie
    podziwiam i chylę czoła :)
    pozdrawiam Was obie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada sie rewelacyjnie, a ze wszelkie robotki uspakajaja wiec pannie takie zajecie na wyciszenie po dlugiej podrozy i przed nawalem nauki dobrze zrobi...
    Wybrala naprawde piekny motyw ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze podziwiam zapał :) Trzymam kciuki za ukończenie pracy i czekam z zapartym tchem na kolejne zdjęcia postępów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedna nitką? Koniec świata!!!!
    Jest super, będę śledzić poczynania córy.

    OdpowiedzUsuń
  19. śliczny haft, duzo cierpliwości życze i czekam na kolejną odsłonę !

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem fanką tego typu tematyki ale muszę uczciwie przyznać że właśnie ten obraz z kopułami cerkwi niesamowicie mi się wrył w pamięć. Jest piękny i pamiątka po podróży do Rosji będzie niesamowita!
    Na lnie wyglądać będzie fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń