Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

czwartek, 4 listopada 2010

Komplet fiołkowy



Ułożyłam sobie plan i na razie trzymam się go ściśle, jest to dla mnie bardzo męczące i nie wiem na jak długo wystarczy mi cierpliwości, efekt opanowania chaosu to ukończony komplecik fiołkowy. Wyciszyłam nerwy jak zobaczyłam że ze sterty pozaczynanych prac trochę ubyło.



Komplecik przeznaczony jest do haftu nocnego tzn. zapakowany w sakiewkę zmieści się do torebki i powędruje ze mną na nocne dyżury, na których jak jest spokój wykonuję drobne hafty, nic się nie zgubi i nie sponiewiera w torebce.



Do uszycia sakiewki wykorzystałam haftowany w fiołki i prymulki materiał który wiele lat temu wyszperałam w sklepie "wiadomo jakim", leżakował pewnie z dziesięć lat aż nabrał mocy.



 Pomysł na uszycie sakiewki zaczerpnęłam z zagranicznych blogów, niesamowicie proste , nieskomplikowane szycie i obyło się bez tunelu na sznureczek. Muszę tylko zapolować na ładne fioletowe guziczki i na nie zamienię kwiatki jak tylko coś odpowiedniego znajdę.



Materiał spodni zauważyłam w Szmatce, podpasował mi idealnie, wprawdzie kolory na fotografiach są takie jakie same chciały wyjść, robione wieczorem do sztucznego światła, ale w najbliższym czasie nie będę miała czasu, na uwiecznienie "dzieła"  więc zostaną takie.



Moją inspiracją były sakiewki noszone przytroczone do paska przez damy, komplecik taki troszkę inspirowany buduarowo - barokowym stylem, lubię się bawić wykonując takie drobiazgi, a nie zawsze mam czas na realizację mikro pomysłów. Część zaczerpnęłam z gotowego wzoru tj. wzór fiołków ,pokrowiec na nożyczki i wachlarzyk , reszta to pomysły które rodziły się na poczekaniu.



Bransoletka jako poduszeczka na igłę którą można zatykać podczas wyszywania lub na  szpilki które używam podczas szycia, już wypróbowałam , bardzo ułatwia organizację pracy.



Pokrowiec na nożyczki, w środku wyścielany materiałem w kwiatuszki.




Wachlarzyk  - igielnik, malutki , wystarczający na zapas igieł.





Pokrowiec na mulinki, wystarczy na drobne hafty które zamierzam zabierać ze sobą do pracy.



Wszystko spakowane, gotowe , czekające na mój dyżur. Mam nadzieję że nie zanudziłam tak długim wpisem.
Jednocześnie chcę podziękować za komentarze jakie pozostawiłyście pod poprzednimi postami, znowu jestem zajęta ale za chwilę obiecuję poprawę, będę odpisywać i wędrować z wielką przyjemnością po waszych blogach.
Pozdrawiam cieplutko.

44 komentarze:

  1. Czegos takiego to nigdy bym sie nie spodziewala zobaczyc! To istne cacko z innego swiata...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak fiołkowo się zrobiło.
    Komplecik hafciarski po prostu śliczny. Jestem nim zauroczona.
    Pozdrawiam Justa

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny i elegancki komplet, bardzo mi się podoba ten pomysł :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bomba!!! Piękne, cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zatkało mnie...tylko tyle potrafię z siebie wykrzesać.
    Niezmiennie mnie zadziwiasz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Komplet jest nieziemsko piękny! Podziwiam nie tylko za jego urodę, ale za szczególiki i ogrom pracy, który włożyłaś w jego skończenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hola he visitado su blog y me han gustado mucho sus trabajos Saludos,Mayte

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze w życiu nie widziałam takiego cuda! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł i genialne wykonanie - zachwycający zestawik :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Prekrasni radovi!!!

    Lijep pozdrav iz Hrvatske.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasmin
    Jestes wielka!!
    Ciagle zaskakujesz nowymi pomysłami,nie mówiąc juz o mistrzostwie w wykonaniu
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne, a te kwiatki bym zostawiła, ładnie się komponują, pasują do fiołków z tymi żółtymi środkami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurka wodna ,
    ależ cacuszka wykombinowałaś .

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł i fantastyczna realizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bajeczny zestawik!
    Wymyslilas i wykonalas go idealnie, praktyczny i do tego piekny.

    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  16. Z takim pięknym kompletem na pewno nic sie nie zgubi.
    Pomysł i wykonanie świetne

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale masz pomysły, praktyczność zestawu + mistrzowskie wykonanie = rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniały komplet!! Super pomysł z tym ściąganym sznurkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem pewna, że wczoraj napisałam posta :(
    POmysł i wykonanie REWELACYJNE ! Piękne !

    OdpowiedzUsuń
  20. ale wspaniały pomysł - nie mówiąc już nic o wykonaniu bo to już zrobiły moje poprzedniczki...
    dobrze, ze jesteś konsekwentna to może zobaczymy dalsze mistrzowskie prace wykonywane w rekordowym tempie...spokojnych dyżurów ...Wanda

    OdpowiedzUsuń
  21. Joasiu... w zyciu nie spotkalam tak doskonalego i dopracowanego w kazdym calu zestawu. Kazdy jego element jest tak swietnie przemyslany...wspanialy!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pracowałam dzisiaj cały dzień i wróciłam skonana a tu zastałam tyle ciepłych słów, dziękuję. Nie wiedziałam czy komplecik się spodoba , czy czasami nie przedobrzyłam ale tak dobrze mi się tworzyło że nie mogłam przestać.
    Jeszcze raz ślicznie dziękuję, wyrosły mi skrzydła, czy widzicie ich cień?

    OdpowiedzUsuń
  23. Jasminko.Twoje fiolki powalily mnie na kolana.Sa urocze.Tez takie chce.Pozdrawiam Cie bardzo cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdolniara z Ciebie i tyle! Wszystkie tworki bardzo mi się podobają!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny komplecik, świetny i niebanalny, a do tego praktyczny. Zazdroszczę ci pomysłowości, talentu i zapału do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zestawik wspaniały !!!
    Napatrzeć się na Twoje fiołki nie mogę ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale elegancki przybornik - świetny pomysł !

    OdpowiedzUsuń
  28. Jaśminku zrobiłaś przecudny komplet! Misterny niesamowicie, dopracowany w każdym najmniejszym szczególe i tak rozbudowany, że napatrzeć się nie mogę na to wszystko. Boski!:) Podziwiam Twój kunszt i nieziemską cierpliwość. Musisz być aniołem;) Całuski Kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudeńko! :-))
    http://zyrafowo.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeszcze raz ślicznie dziękuję.
    Moniko zdolna jesteś bestyjka możesz sobie taki sam zrobić, na pewno wyjdzie pięknie.
    Kasiu aniołem nie jestem ale dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudny komplecik cudny serdecznie pozdrawaim dzeirgajacy kriss

    OdpowiedzUsuń
  32. Jaśminko, podpisuję się pod tymi wszystkimi komplementami, które już zostały napisane! CUDNY komplecik!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ty koniecznie powinnas zrobic wystawe Twoich prac- bo Ty sie dziewczyno marnujesz ! Takie cuda to niecodziennie ma czlowiek szczescie ogladac, same wspanialosci,a torebeczka sakiewka przypomina mi troszke moja komunijna , tylko ze byla biala i obszywana muslinka....:) pozdrawiam i dziekuje za mozliwosc napasienia oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Savannah dziękuję, hm.....o tym to nawet nie myślałam, ale miałam jedną wystawę wspólną z siostrami, na tym poprzestanę.

    OdpowiedzUsuń
  35. Cet ensemble est magnifique !!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. pomysł i wykonanie kapitalne, w kolorach jesieni bym taki widziała :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaśmino! jaśniejesz pięknem....wertuję od kilku dni Twój blog i podziwiam....podziwiam piękno prac i Twojego serca...jeżeli ktoś piękne rzeczy tworzy to musi być wrażliwy i mieć wspaniałe serce dla innych....znam Twoje prace, bo zaglądałam tu nie raz....i przykro mi, że dopiero dzisiaj piszę o moich wrażeniach....moja mama i tatuś też służba zdrowiawięc tym bardziej podziwiam, że znajduesz czas i siły na tworzenie wokół siebie wymagającego skupienia, wytrwałości i precyzji piękna przez wielkie P....życzę Ci, abyś zawsze znajdowała czas na to co dla Ciebie ważne i rozjaśnia urokiem trudne dzisiejsze życie i zapewne niejedną chwilę w pracy....pozdrawiam jeszcze noworocznie i obiecuję, że będę częściej odzywać się....może i w końcu ja dojrzeję i mój blog nie będzie jedynie socjalistycznym pustostanem....jest w wirtualnym świecie już przeszło 2 lata...brakuje mi czasu.....wracam do podziwiania fioletów w czerni doprawionych złotem.....dodzia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodzia już dawno nie słyszałam tylu pozytywów i tak skomasowanych w jednym komentarzu. Dziękuję.

      Usuń