środa, 11 kwietnia 2018

Wiosna przyszła.


  1. Wielkie porządki przedświąteczne.
  2.  Goście. 
  3. Znowu porządki. 
  4. Zimne Święta. 
  5. Chrzciny wnuczki i goście.
  6.  Porządki po imprezie, wielkie pranie.
  7.  Katar wnuczki.
  8.  Wyjście na ogród - ostatni dzwonek aby przyciąć krzewy.
  9.  Oczywiście wolnego nie miałam, chodzę do pracy i dojeżdżam na wieś. 
  10. Moja grypa , która stała się ukoronowaniem harówki. 
Oto jak wyglądał mój ostatni miesiąc, a miało być tak pięknie, w mojej wyobraźni widziałam się jak siedzę i "wysiaduję"  piękne jajka, nawet zaopatrzyłam się w piękne papiery, które poczekają do następnego razu.

 Mam wrażenie, że im starsza jestem, tym więcej mam pracy, a czasu coraz mniej . Może to tylko moje odczucia.

Jeszcze smarkam , ale za to nareszcie jest ciepło i wiosna przyszła, wyczekiwana z utęsknieniem. 
I tego się trzymajmy.


Życzę wiosennego optymizmu i radości , pozdrawiam cieplutko. 

8 komentarzy:

  1. co się odwlecze to nie uciecze ;) zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi trudno pogodzić się z tym, że robię się taka "niezgraba". Parę lat temu w ciągu dnia byłam w stanie po powrocie z pracy ugotować obiad na "zaś", posprzątać w domu, doprowadzić ogród do ładu, coś uszyć, poczytać. Dziś, jeśli wybiorę prace ogrodnicze, to wszystko inne leży odłogiem.No, może poza czytaniem.
    Cieszę się, że wreszcie wiosna przywędrowała.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To nie tylko Twoje odczucia. Doszłam do wniosku z mężem, że siły siadają. Szczególnie gdy do tej pory wszystko się ogarniało samemu.
    U mnie kolejność odwrotna, najpierw infekcja potem porządki (obecnie po ptakach na balkonie), na chrzciny się nie zanosi.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, to Ty jeszcze pracujesz, a ja już na emeryturze i wydawałoby się,że czasu wolnego to powinnam mieć aż za dużo, a tu figa z makiem - ledwo wstanę i coś poszyję,podłubię w niteczkach, posprzątam ( czasami) i już nocka.Może to i dobrze bo nie mam czasu się nudzić. W ogóle brakuje mi czasu.Mój kolega to mi tłumaczy,że tak się narobiło przez wprowadzenie PESELi. Może ma rację?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasu gumy życzę :), siły by sprostać wszystkiemu, a może też odwrotnie, siły by zrezygnować z czegoś na rzecz ważniejszych priorytetów... o ile to możliwe.
    Ale najważniejsze, to zdrowia życzę ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobno z wiekiem człowiek wolnej robi pewne rzeczy, ale ja jakoś w to nie wierzę. Po prostu z czasem obrastamy w rzeczy do zrobienia, sprawy do zajęcia się i temu podobne. Jednak grunt to mieć zdrowie, więc właśnie jego Ci życzę, bo z innymi rzeczami jak zawsze poradzisz sobie wzorowo. :) Pozdrawiam wiosennie Jasminko ze słońcem w tle. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę po mojej mamie że z czasem zdrowie i siły już nie te co kiedyś, więc automatycznie robi się wolniej. Wolałabym żeby odpoczywała, ale to nie to pokolenie, ona mimo, że nie powinna, chce pracować i czasem robi ponad siły, co skutkuje pogorszeniem stanu zdrowia, ale nie przetłumaczysz. Śliczne kwiatuszki. Życzę dużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak czytam i stwierdzam , że wszystkie macie rację.Ale ja nie przyjmuję do wiadomości swoich lat do puki nie wstanę rano i nie spojrzę w lustro , zobaczę swe odbicie i stwierdzam, że codziennie jestem "piękniejsza" czytaj "bardziej pomarszczona". Ciągle mi się wydaje , że mogłabym góry przestawiać, ale chyba tylko z piasku.Robię i robię a tu ani przede mną ,ani za mną jak mówi moja mama i dopiero ją zrozumiałam.
    Nie ma co utyskiwać tylko brać życie za rogi i do przodu. .................a ja te jajka wysiedzę , nawet gdyby to miało się stać w lecie, a co.

    OdpowiedzUsuń