Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

czwartek, 13 października 2011

Jesienna dziewczyna i babie lato



Jesienna zaduma
Nic nie mam, zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem,
Nawet nie wiem jak tam sprawy za lasem,
rano wstaję, poemat chwalę. 
biorę się za słowo jak za chleb.

Rzeczywiście tak jak księżyc ludzie znają mnie tylko z jednej
jesiennej strony.

Nic nie mam tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet.
Nie zważam na mody byle jakie,
piszę wyłącznie, piszę wyłącznie,
uczuć starym drapakiem.

Rzeczywiście tak jak księżyc ludzie znają mnie tylko z jednej
jesiennej strony

wg piosenki Elżbiety Adamiak



"Jesienna dziewczyna", wpojona w liście, jej włosy wplątane  w las jesienny, taka rozmyta w Babim lecie, delikatna jak nić pajęczyny którą rozciągają małe pajączki po trawach, gałązkach i rozmarzona........chciałaby frunąć w świat , tak jak ta pajęczyna i nie może, stopami wrosła w ziemię, w suche, kolorowe liście pokryte kropelkami rosy.



Taka właśnie jest moja dziewczyna na obrazie i nie tylko ta, dziewczyna jesienna tkwi mocno  we mnie. Urodzona we wrześniu u schyłku lata i zapowiadającej się jesieni .  
Mam w duszy troszkę zamglonego lata i troszkę jesieni z nostalgią babiego lata, jestem trochę kapryśna tak jak każdy wrzesień, troszkę się weselę, radosna i pełna koloru liści jesiennych a zaraz troszkę się smucę i płaczę deszczem, sama czasami nie wiem dlaczego. Jestem teraz jak ta aura za oknem zmienna, jest mi daleko gdzieś i blisko.......i znowu daleko... i taki smutek.......nie wiadomo o co,  może że czas ucieka, że zegar tyka nieubłaganie..........może że ludzie niedobrzy na mojej drodze niszczą mój spokój i czas, może że......................................boję się  czegoś nieokreślonego co cień kładzie na mojej świadomości...................może że sama nie wiem co.



Obraz haftowany wg. wzoru firmy Mystic Stitch oparty na ilustracji Jamesa Browne o oryginalnym tytule " Daughter of the FOrest " w wolnym tłumaczeniu " Córka lasu". Zastosowałam około 60 kolorów nici DMC i aidę nr 18, wymiar obrazka to 27,5 x 10 cm.

23 komentarze:

  1. piękna wyszła! i to córka lasu a nie córka w lesie, taka drobna różnica ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolaż:)))taki prawdziwie jesienny:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajferek dziękuję za pomoc, już poprawiam, z angielskim jestem na bakier, ze mnie starsza pani z pokolenia gdzie uczono rosyjskiego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna jesienna dziewczyna.Ja też wrześniowa!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brak mi słów , bardzo, bardzo mi się podoba, do tego tak trafnie ,w poetycki sposób ja opisałaś ,jestem pod wrazeniem !klimat obrazu bardzo do mnie przemawia wielkie brawa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny obraz. Masz nieziemski talent Jaśminie.
    A te wszystkie złe myśli rozwieje jesienny wiatr.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny obraz wyszedł spod Twoich rąk, jak najwięcej słonecznych dni tej jesieni Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest tyle nostalgii w tej jesiennej dziewczynie... Piękny obraz i bardzo do mnie przemawia. A ten nastrój, który czasem Cię dopada... cóż, doskonale wiem, o czym piszesz...

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna!!!! kolejny Twój haft przed którym chylę czoła z uznaniem!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny haft, masz fach w rękach

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna wrażliwość płynie zarówno od obrazu, jak i od Autorki :) Podziwiam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. obraz urzekający :)
    a nastroje jesienne...rozumiem, bo sama jestem taka po troszku emocjonalna masochistką, lubiącą babrać się w nostalgiczno - sentymentalno - refleksyjnych nastrojach - ale...dobrze i z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obraz Twoj to jak fragment gobelinu tkanego recznie ze scian cesarskiego palacu na Schönbrun w Wiedniu..Wspaniale dzielo, zaskakujaco wymowne,laczy w sobie glebie, smutek, tesknote..podziwiam Cie i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ło matko 60 kolorów na takiej powierzchni!!!Jestes obłędna w swej dokładności i swojej estetyce.Przepiękny obraz ,zamglony ,zamyslony,nostalgiczny.Bosssski.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna dziewczyna ta na obrazie i ta co jesienna nostalgia w duszy jej gra :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny obraz, zresztą nie tylko ten. Od dawna podziwiam Twoje prace

    OdpowiedzUsuń
  17. podziwiam wytrwałość w haftowaniu takie cuda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten haft jest po prostu wspaniały!! Wygląda na dość spory rozmiar? Wykonanie bardzo staranne, cudownie się patrzy!!

    OdpowiedzUsuń