Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

czwartek, 5 marca 2015

Kołderka empire


    Wszystkie moje plany poszły się paść na łąkę ,a ja zostałam z grypą i zapaleniem zatok, ło Matko !!! jeszcze takiego kataru nie miałam jak żyję ponad pół wieku. Cement , mówię wam zacementowało mnie tak , że nie mogłam nawet przełykać śliny, jedna noc wyrwana z życiorysu, miałam się sama ochoczo zgłosić na Oddział Intensywnej Terapii z powodu powolnego zgonu , ale jakoś przetrwałam , chrapiąc i rzężąc , łapiąc powietrze . Boże ! co ja nie wyprawiałam, siedziałam nad garem z gorącą miętą, pojąc się i pryskając czym się tylko da. Nie będę wymieniać wszystkich tortur, grunt , że po kilku dniach mogę zasiąść do komputerka, mając nadzieję ,że choć troszkę nadrobię i coś z moich planów uskutecznię.   
   Jaja w początkowym stadium wysiadywania porzucone, jak się dobrze pokokoszę to coś z tego się wykluje, ale niestety nie wszystko, część umrze w fazie pomysłu . A tymczasem umieszczam moją niedawno uszytą kołderkę " empire". 


    Czemu empire? A tak to sobie wymyśliłam. Zbierałam szmatki o delikatnym kwiatowym deseniu, podobnym do sukienek empire takich o których pisałam TU
      Kołderka wyszła bardzo delikatna , jasna , taką sobie wymarzyłam, miękka w dotyku koiła moje chore jestestwo w trakcie choroby.Zdjęcia bardzo adekwatne do moich ostatnich dni w łóżeczku. Kołderka nie jest wielkim wyczynem, nigdy nie zostanę mistrzynią patchworka, nawet nie mam zamiaru kroczyć tą drogą, ale nawet zszywając kwadraciki można mieć wielką przyjemność. Lubię ciąć różne kawałki materiału, dobierać desenie, niesamowita zabawa. Jedynym krokiem naprzód to pikowanie w " ząbek" , nie mam pojęcia jak fachowo to się nazywa. Ja będę nazywać pikowanie w ząbek.


   Kołderkę podszyłam ślicznym materiałem w staromodnym stylu. Można zaścielać na jedną i drugą stronę, w zależności od humoru i chęci. 

23 komentarze:

  1. Piekna praca, kolorowych snow pod taka kolderka....Ula z Gor Blekitnych

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiekna ta kolderka, zycze duzo zdrowia:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjna! Ja aktualnie przechodzę wszelakie choroby. I najgorsze ze za tydzień rodze a w domu mamy przychodnie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjna! Ja aktualnie przechodzę wszelakie choroby. I najgorsze ze za tydzień rodze a w domu mamy przychodnie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje pikowanie jest bardzo efektowne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!!! Fantastyczna kołderka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyszła ta kołderka! Akurat przydała się tylko szkoda, że przy chorobie. Zdrowiej szybciutko - tak do końca:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kołderka cudność. Ząbek - rewelacja. Dużo zdrówka życzę i sił, by wszystkie choroby tego roku wygnać won precz
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna! A Tobie zdrowia życzę i byle do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A, czyli z polska: chevron :D
    Śliczna i miękka kołderka wyszła - gratuluję!
    I życzę zdrowia dużo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kołderka jest śliczna. Bardzo fajnie dobrałaś skrawki materiałów.

    Pozdrawiam
    Ewela

    OdpowiedzUsuń
  12. Prosta i delikatna. Bardzo mi się podoba.
    Zdrowia i weny.

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna kołderka, dużo zdrówka życzę i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudo:) Już ze zdjęć widać, jaka ta kołderka musi być przytulna i mięciutka!!
    Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Owiń się teraz i zdrowiej. Ja też się zaraziłam, na szczęście nie grypą, a patchworkiem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. poczułam u siebie jak pod nia miło

    OdpowiedzUsuń
  17. Kołderka wygląda przytulnie i delikatnie, widać że każdy kawałek materiału ma tu swoje przeznaczenie:)
    Zdrówka życzę tym bardziej że ostatnio przeżywam dokładnie to samo...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też tak miałam z miesiąc temu... pomogły okłady z termoforkiem z pestek wiśni. Cudownie rozgrzałam zatoki poooszło...
    Cudowna kołderka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dawno nie zaglądałam, a tu tyle cudowności, takie mnóstwo do nadrobienia...
    Zdrowia życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo pomysłowa kołderka i te pikowania. Super. Życzę zdrowia,wytrwałości oraz czasu między dyżurami i zajmowaniem się obowiązkami domowymi na realizację jak zawsze inspirujących pomysłów. Danuta z Bydgoszczy

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow !!! Kołderka bardzo ładna i delikatna !!! Życzę Ci powrotu do zdrowia !!! Dbaj o siebie i nie choruj nam :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń