Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Toile w moim mieszkaniu


 Pozostawiam czarną planetę, jak nazywam pracę daleko za sobą, mam nadzieje, że nie będę już na łamach bloga o niej wspominać i wracam na białą planetę jaką jest mój dom i mój osobisty świat zupełnie odrębny, inny.Tu odpoczywam, tu próbuję zapomnieć o tym co zostawiam na czarnej planecie.
Dzisiaj znowu o mebelku, zupełnie niechcący robótkowy blog zmieniłam na wnętrzarski. To pokłosie mojej chęci zmian w otoczeniu. Ale przecież malując czy przerabiając mebelki też pracuję ręcznie , więc to są robótki. 
Kupiłam dawno temu na starociach trzy taborety wkładane jeden pod drugim. Ten największy przekształciłam na mebelek służący za siedzisko, ale nie tylko. Można na nim coś postawić, można pod nim coś trzymać, bardzo przydatna rzecz. 

Nóżki pomalowałam śmietanową farba kredową.Dołożyłam grubą gąbkę,którą obciągnęłam przepięknym  materiałem, przybiłam ozdobną tasiemkę pinezkami. Siedzisko bardzo mi się podoba, jest użyteczne i zdobi wnętrze.
A pod siedziskiem ustawiłam kosz służący za gazetnik.
Materiał w kwiaty i ptaki w ulubionym stylu Toile. Kupon materiału o nazwie "Birds of a Feather"Artur Landerson Lons Limited
Oba materiały które zdobią podnóżek i siedzisko otrzymałam w prezencie od Grażynki, której jeszcze raz bardzo dziękuję

15 komentarzy:

  1. Piękny ten mebelek !!! Jeśli chodzi o spokój to wiem jedno - nie można się zadręczać i nie można stać w miejscu. Ja też czekam tego dnia, kiedy zamieszkam w domku na pustkowiu i wszystko się zmieni. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu,śliczny mebelek , bardzo delikatny. Tkaniny rzeczywiście cudne.Pozdrawiam Cie pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  3. mebelek śliczny , pięknie wykorzystałaś materiały

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie rewelka. Miło patrzeć na ciekawe rzeczy, obojętnie czy wnętrzarskie czy rękodzielnicze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mebelek cieszy oko, piekna praca , oj masz Ty wiele talentow......pozdrawiam Ula z gor Blekitnych

    OdpowiedzUsuń
  6. sama elegancja - Jasmin cudnie to wymyśliłaś i wykonałaś

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne kolory i taki romantyczny retro klimat. Bardzo w Twoim stylu. Fajnie ze wciągnęło Cię malowanie mebli. To wielka przyjemność dawać starociom drugie życie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne prace i zazdroszczę, że sama sobie obszyłaś te taboreciki. Ja krzesła mam w planach od dawna, tylko umiejętności brak.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie! Taborecik wyszedł rewelacyjnie! Motyw toile nadaje mu dodatkowego smaczku, bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie piszesz, ale to chyba dodaję w każdym komentarzu ;)
    w materiale i taboreciku się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Materiały cudne, takie jak lubię, moje kolory:) a to ze zmieniasz profesję, robótki to robótki i każda z nas potrzebuje chwilę wytchnienia:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna ta tkanina....bardzo lubię motyw ptaków na matariałach....stołek pięknie wyglada w takim ubranku....

    OdpowiedzUsuń