Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

poniedziałek, 25 maja 2015

Życie w koronkach


 Maj jest tak pięknym miesiącem, pomimo deszczu, że musiałam zastopować ,aby cieszyć się jego urokiem. Sezon kijkowy rozpoczęłam, spaceruję i wdycham zapachy kwitnących głogów i bzów, podziwiam szybkość zmian wkoło, pochylam się nad kwitnącymi kwiatami na łąkach i jestem szczęśliwa. 


 W międzyczasie malowałam następne mebelki, ale to innym razem. Poświęciłam czas na delektowaniu się pięknymi tkaninami i koronkami.Cieszyłam się nowymi projektami i szyłam firanki ,również zasłonki pojawiły się na oknach, dotychczas w domu ich nie było. Mając piękne tkaniny zdecydowałam się na zasłonki i tak w kuchni zakwitł zielony ogród. 


 A w małym pokoju zakwitły niebieskie róże. 


 Z upodobaniem stawiam wazony z kwiatami,napawam się spokojem mojego domu. 


 Pozostały czas poświęciłam zgłębianiem nowej techniki, która ma dużo wspólnego z koronkami.Czas pokaże co z tego wyjdzie. Tymczasem pozdrawiam cieplutko, dziękując za odwiedziny i komentarze.

12 komentarzy:

  1. wow ale cudaśnie
    Jasmin błąd ortograficzny ci się wkradł ...hihi czas pokaże.

    Ciiiiii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu ja z tych co z ortografią na bakier, taka ci moja ułomność, staram się , nie mniej jednak zdarza się "byk"

      Usuń
  2. Śliczne zasłony! Ciekawa jestem co z tych koronek zrobisz! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. pieknie u ciebie Asiu i koronki bardzo do ciebie pasują.
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak miło przeczytać, że mam w Tobie Jasminko także kijkową koleżankę. :) Ach maj, maj.. pachnie i wygląda cudnie. Ja również w czasie spacerów podziwiam przyrodę wszystkimi zmysłami. Szkoda, że bzy już przekwitają. Ładne materiały wybrałaś na zasłony i jak zwykle dopracowałaś wszystko w każdym calu (z obejmami włącznie). :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawdziwy maj w Twoim domu, pomimo deszczu za oknem. Ale przeciez w maju padac powinno, bo plony od tego zaleza...Zreszta siedzac przy stole wsrod kwitnacych bzow i roz, wsrod delikatnych koronek, nawet kaprysna pogoda nie umniejsza dobrego samopoczucia, pozdrawiam, firankami i koronkami sie zachwycam i oczywiscie juz umieram z ciekawosci nad ta Twoja "nowa" technika...Mysle ze nie bedziemy musieli dlugo czekac na ujawnienie tajemnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham maj i te rozkwitające kwiaty, zapachy. A przedwczoraj w nocy pierwszy raz od dłuższego czasu słyszałam słowiki, coś niesamowitego. A u Ciebie jak zawsze pięknie :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny post!
    Rzeczywiście, maj jest przepięknym miesiącem, upojnym w zapachy rozkwitających kwiatów. Ten i następny miesiąc należą do moich ulubionych - chciałabym by tak właśnie wyglądała przyroda przez wszystkie pory roku:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Do majowych bzów i treli słowiczych trzeba jeszcze dodać upojny zapach czeremchy :-) Śliczne zasłonki wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekne firanki, piekne koronki . oooooch i te bzy pozdrawiam Ula z Gor Blekitnych
    P.S Daj znac czy dostals e-mailaka?

    OdpowiedzUsuń
  10. Podzielam Twoja słabość do koronek. Ja czasem popadam w przesadę:)

    OdpowiedzUsuń