Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

wtorek, 9 lutego 2016

Zegarkowe zardzewiałe pudełko


        Dzisiaj coś z innej beczki. Jak wiecie zafascynowana jestem preparatami, które dają efekt rdzy, ale ile można rdzewieć, Misiek martwił się , że z domu zrobię złomowisko. Nie jest tak źle, na razie tylko lampkę i lichtarze pordzewiałam. Jednak miałam ochotę na coś jeszcze.
       Przemyślałam sobie to i owo , wymyśliłam mały prezent pod choinkę dla Miśka. Impulsem do wykonania tego prezentu był bardzo prozaiczny. Nie wiem jak u was jest, ale u mnie mój M. kładzie swój zegarek i portfel gdzie popadnie, najczęściej w przedpokoju, a mnie to drażni. Więc postanowiłam wykonać pudełko , które pomieści te skarby. Jak wiadomo tym, które mój blog czytają mój M. ma nietypowe hobby , zbieranie starych zegarków to już obsesja, więc jakiś szmelc zawsze w domu jest. Składając wszystko do kupki powstało małe zardzewiałe pudełko z elementami części od zegarków. 



Na wieko drewnianego pudełka położyłam troszkę masy szpachlowej, wtopiłam lekko elementy do zegarka, następnie położyłam preparat do rdzy. Na zakończenie całość pokryłam lakierem matowym i wyszło takie coś. Ozdobą są nóżki i uchwyt, które tez pokryłam rdzą. Lubię jak wnętrze jest wykończone materiałem, co ociepla wizerunek, tu jest krateczka z poprutej koszuli męskiej i mały drobiazg , zegarek z kukułką. 
Oczywiście zdjęcia robiłam gdy nie było dobrego światła, więc są jakie są .
Małe coś, a cieszy oko i jest zarazem bardzo praktyczne, portfel, zegarek i jakieś tam podręczne drobiazgi mieszczą się w nim znakomicie, a ja mam porządek.

 

9 komentarzy:

  1. śliczne, fajna ta rdza i pomyśleć, że nie tak dawno zardzewiałe przedmioty nie były must have:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł na prezent dla faceta:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. poszalałaś Asiu z rdzą,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ...taaa znam ten ból, tu kupeczka tam, góreczka, i tam jeszcze...
    Tylko, że plecaki, raki, czekany, to tak trudno wsadzić do pudełeczka, nawet tak fajnego;-) nawet rdza nie pomoże.
    Włąsnie "wpadłyśmy" z córka do pokoju tatusia i zrobiłyśmy porządek!
    Dostał dużo pudeł i pudełek co by pomieściły się jego "skarby" kartonowych oczywiście.
    Tatuś w świecie jak wróci to się lekko zdziwi. Może, może coś zrozumie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna metamorfoza...... super pozdrawiam Ula z G.B

    OdpowiedzUsuń
  6. wspaniale zardewiało to pudełko.Mnie też ten preparat wpadł w oko ale zabrakło czasu na próby.

    OdpowiedzUsuń