Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

środa, 12 kwietnia 2017

Komoda - technika serwetkowa


Wszędzie panuje atmosfera przedświąteczna, dekoracje na stoły, wysiadywanie jajek, wianki, bazie, zajączki itp, a mnie zatkało. W ostatniej chwili przypomniałam sobie o nastawieniu zakwasu z chleba, zrobieniu specjalnego serka do barszczu (pisałam o tym Tu), z niczym nie mogę zdążyć, o dekorowaniu jajek mogłam zapomnieć. Szkoda bo bardzo  lubię dekorować jajeczka, ale odbiję sobie to kiedy indziej.      
Tymczasem pochwalę się komodą, tak tak, duży gabaryt, więc pracy przy niej było sporo. Jest to praca zbiorowa. Dzieci znalazły podobną komodę w sklepie internetowym, oczywiście cena z kosmosu, postanowiły mnie powierzyć zadanie wykonania owej komody. Zakupiły komodę z drugiej ręki , zainwestowały w farbę kredową Anny Sloan, wybrały serwetki i zabraliśmy się do pracy. Zadanie malowania komody na biało otrzymała moja synowa (wiedzę jaką posiadałam odnośnie malowania farbami kredowymi przekazałam jej przy wspólnym malowaniu łóżka), ja natomiast zabrałam się za szuflady. 
Szuflady zostały potraktowane techniką serwetkową, czyli na każdej naklejona jest inna serwetka (nawiasem mówiąc serwetek z przepięknymi wzorami jest teraz bardzo dużo), najwięcej namęczyłam się przy łączeniu serwetek tak, by wzór się zgadzał, a łączenia nie były widoczne. Potem lakierowałam i szlifowałam wielokrotnie do uzyskania gładkiej powierzchni. Na koniec grubym papierem ściernym przetarłam brzegi szuflad i jak widać efekt jest znakomity, dla mnie komoda jest teraz niepowtarzalna i piękna, dodaje uroku sypialni. Wisienką na torcie okazały się przecudnej urody uchwyty. 

Przy odrobinie czasu zapraszam do galerii zdjęć. 


Życzę miłego wieczoru. 

10 komentarzy:

  1. Komoda rewelacyjna, do tego bardzo oryginalna. Jest co podziwiać.
    A łączenie serwetek na szufladach zupełnie niewidoczne. Jednym słowem mistrzostwo.
    Gratuluję i pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachwycająca komoda. Prawdziwy majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekna praca...gratulacje.Ula z G.B

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie. Z serwetkami faktycznie można poszaleć pod względem wzorów. Mam taką niedużą komódkę, więc może kiedyś i ja wezmę się za takie przedsięwzięcie. Wesołych Świąt i mokrego Dyngusa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna komoda! wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładna, wyjątkowa komoda :-) Wesołych Świąt :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszło cudnie i elegancko !!! Naprawdę piękna komoda ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna! Taki styl to ja lubię ;)

    OdpowiedzUsuń