sobota, 22 listopada 2025

Perfumy -Zapach Jaśminu


 Zawsze się zastanawiam od jakiego słowa zacząć, też tak macie? Od "więc" nie wypada rozpocząć, to będzie tak.

Ukończyłam haft, w którym jak zwykle zmieniłam tytuł, mój haft nosi nazwę "Zapach Jaśminu" tak jak tytuł mojego bloga.Zamawiając go miałam na uwadze umieścić go w banerku bloga, ale na razie jest tam "dama" czyli ja.

Dawno nie wyszywałam akcesoriów damowych więc miałam przyjemność w haftowaniu perfum. Kiedyś fascynowały mnie hafty wachlarzy, bucików, torebek, może kiedyś zrobię takie podsumowanie i jeszcze raz je tu umieszczę. Nazwę perfum sama nadałam, więc są teraz moje własne , osobiste.

 
Aida 20ct ecrii
Użyłam do haftu 52 kolorów DMC
Back Stitch-ów co niemiara, troszkę się "nadziubdziałam" .Przetłumaczę tym które nie wiedzą o co chodzi; wykończenie haftu czarną nitką prawie mnie wykończyło, ale było warto. 
Wzór pięknie opracowany tak czarno-biały jak i kolorowy, czytelny, byłam bardzo zadowolona  .
Haft oprawiłam w bardzo starą ramkę upolowaną na targach staroci. 
 
Wzór haftu zamówiłam u Alena Koshkina TU 

 



Pozdrawiam cieplutko

Jasmin


 

11 komentarzy:

  1. Śliczności ! Uroczy , elegancki haft :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny, delikatny i bardzo pracochłonny haft, cudeńko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny i pracochłonny haft. Podziwiam Twoją pracę. I mam pytanie, czy wyszywałaś jedną czy dwiema nitkami?

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam Twoją precyzję, haft jest cudny i subtelny. Pozdrawiam milutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny, urzekający haft, pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu, jak zwykle dobór wzoru - mistrzostwo! Bardzo kobiecy. Do tego bardzo się napracowałaś. Miło jest mieć własne perfumy :) Gratuluję, pa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze piekny haft i taki osobisty....Pozdrawiam Ula z G.B

    OdpowiedzUsuń
  8. Haft bardzo pracochłonny ale robi niesamowite wrażenie . Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny haft, jak wszystko czego nie dotkniesz się .Pozdrawiam Bogusia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję ukończenia haftu z tyloma kreseczkami :-))
    Wiem, jaki to trud, bo właśnie pracuję nad backstitch-ami.
    Dla takiego efektu warto się potrudzić, spocić, a nawet czasem w palec ukłuć ;-))
    Pozdrawiam serdecznie :-))

    OdpowiedzUsuń