Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

sobota, 31 lipca 2010

Kołderka pod herbatkę i na kosmetyki


Wybieram się jutro   na Sabacik dekupażowy, to już mój trzeci zlot. Niezmiernie się z tego cieszę, stęskniłam się za niesamowicie sympatycznymi czarownicami ( niech mi wybaczą to określenie), cieszę się że poznam osobiście Maję, smucę się że nie będzie Myszy( Penelopy), i Jolinki, Jolinko jak mnie czytasz daj się namówić i przyjedź  choć na troszkę. 
Gospodynią  która zgarnia nas do siebie jest Ewa z wielkim sercem. 
Przygotowałam klamoty do decu i mam nadzieję że tym razem trochę się przyłożę do pracy,  moje gadulstwo nie pozwala mi na przypływ weny twórczej, może tym razem będzie lepiej.


W ubiegłym roku dla Ewy wykonałam taki mały prezencik, kołderkę pod czajniczek lub filiżankę . Obrazek symbolizuje naszą Ewę która gości nas pod swym dachem i częstuje kawą , na filiżance jest jej serce, które nam daje.
Mam jeszcze pół dnia i wieczór , nie wiem czy uda mi się coś stworzyć na prezent tegoroczny, jak tego dokonam pokażę po powrocie.


A tak przy okazji tematu  kołderki , mam jeszcze inną, zrobiłam ją do łazienki, mieszczę tam kosmetyki ; tuby, saszetki, jest bardzo pojemna, oszczędzam w ten sposób miejsce na półce . Patent dla osób które posiadają mikrołazienkę jak ja.


Wybywam, wszystkim życzę wspaniałej pogody i wypoczynku a tym którzy muszą pracować miłej atmosfery w pracy.

10 komentarzy:

  1. Ależ ja Wam zazdroszczę tego sabaciku:)
    Przydasie słowackie-cudne,kołderka urocza a serwetki klockowe zachwycające.Miałam kiedyś przyjemność przyglądać się jak powstają.Frywolitka przy tym to pikuś.
    Udanej zabawy na wyjeździe:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł do łazienki :) Ale macie fajnie, że się spotykacie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Udanego sabaciku! Z doświadczenia wiem, że takie spotkania są bardzo twórcze i energetyczne.

    pozdrawiam
    Ivonn

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę, zazdroszczę, zazdroszczę....
    buuuuu.... remont mam wciąż...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesolego sabaciku ci życzę. I twórczego. Zachwycona jestem koronkami klockowymi, to jakis nieosiągalny szczyt umiejętności. I kołderki śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanego spotkania Wam życzę, ( owocnego)
    Prezencik dla Ewy wyszedł Ci bajeczny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale wam zazdroszcze tego sabaciku.Rozmawialam z Maja. Mowila ze sie wybiera na ten zlot.Moim marzeniem jest poznac Ciebie i cala Wasza sabatowa zgraje na zywo.Mam nadzieje ze kiedys sie to uda .Pozdrawiam i zycze udanego spotkania

    OdpowiedzUsuń
  8. buuuuuuuuuuuuuuuuu no i niestety w tym roku ja tez nie moglam jechac :(

    alez Wam zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  9. och sabacik...
    mikrolazienke to ja mam, fajne to, ale ja mam tez mikroczas, jejku ile bym chciala zrobic, za duzo pokazujecie na tych blogach!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za cieplutkie słowa.Wróciłam.
    Jadwiszko i ja żałuję że cię nie było.

    OdpowiedzUsuń