Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

niedziela, 17 lipca 2016

Deszczowy wpis - Gra o tron po polsku


Leje, na dworze armagedon, u was też ? 
 Ale co tam , ja jestem przygotowana na każdą ewentualność. Jak nie wyszywam , to czytam, a mam co czytać.
 Ostatnio napatoczyłam się na pewną autorkę książek , której wcześniej nie znałam, a która uderza swoim pisarstwem w moją czułą strunę, czyli historię. 
Elżbieta Cherezińska to moje ostatnie objawienie. Pewnie mole książkowe dawno już ją znają, ja jednak dopiero ją odkryłam, na szczęście dla mnie.
 Historia to mój konik od zamierzchłych czasów, ale mam swoje ulubione epoki. Jak wiecie epoka Marii Antoniny fascynuje mnie dogłębnie, ale nie tylko, uwielbiam czytać o niezwykłych losach kobiet na przestrzeni wieków. 
Wydaje mi się , że fascynacja historią rozpoczęła się u mnie od momentu przeczytania "Starej Baśni" J.I.Kraszewskiego , Słowianie, zamierzchłe czasy, wierzenia, czas tworzenia się nowej struktury państwa, to jest to co tygryski lubią najbardziej. Sięgnęłam też do "Polski Piastów" Pawła Jasienicy i przeczytałam wszystkie tomy i nic dziwnego , że zdawałam maturę z historii.
 Od tamtej pory większą część moich lektur to książki związane choć częściowo z historią . A że w historii jest mnóstwo legend, niedopowiedzeń , a magia wplata się w nią niewidzialną nicią , to i takie lektury wpadają mi w rękę. Bo jak nazwać fascynację książką a potem filmem "Gry o tron"? 
Ło matko !!! ale się rozpisałam , a miało być o E.Cherezińskiej. 
 "Korona śniegu i krwi" i "Niewidzialna korona" to pierwsze książki tej autorki przeczytane przeze mnie . Do sięgnięcia po tę lekturę zachęciła mnie recenzja, która sugerowała podobieństwo do "Gry o tron", tyle tylko, że po tron polski. Bo to i Piastowie, i zawierucha rozbicia dzielnicowego, bezkrólewie, walka o tron, wpleciona magia. 
Przeczytałam i czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy, mam nadzieję, że dalsza część zostanie napisana. Polecam.

  "Pierścień, który zmyje klątwę... 
Miecz, który skłóci śmiertelnych... 
Orzeł, który przebudzi królestwo. 

 Czasy Wielkiego Rozbicia. Potężne ongiś królestwo w sercu Europy rozpadło się na księstwa, którymi władają skłóceni ze sobą Piastowie. Od wielu lat Polska nie ma króla. Na opustoszały tron padają pożądliwe spojrzenia sąsiednich władców. W głębi lasów budzą się ludzie Starszej Krwi, a wraz z nimi zapomniane przez stulecia demony. Z herbów schodzą bestie, by w walce wspomóc swych panów. Sieć intryg coraz ciaśniej zaciska się wokół młodego księcia Starszej Polski Przemysła II. 
Święte księżne, grzeszni książęta i szlachetni rycerze. Czas rozpocząć bój o koronę, najwyższy czas zjednoczyć królestwo.... "

17 komentarzy:

  1. Ja muszę się przyznać do tego, że czytam bardzo mało. Ale ostatnio zaciekawił mnie temat wypraw na Mount Everest, także czasami mi się zdarza sięgnąć po książki ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. To polecam niedawno przeze mnie odkryty blog "pogderanki wachmistrzowe", ciekawy,pisany staropolskim.Halżbietka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elżbietko dziękuję , weszłam w świat Wachmistrza i jestem oczarowana zwłaszcza językiem jakiego używa, iście staropolski.

      Usuń
  3. Sięgnęłaś po ciekawe pozycje czytelnicze. W taką pogodę to rzeczywiście tylko czytać. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. literacki strzał w dziesiątkę:) Kocham tę autorkę, polecam też sagę "Północna Droga";) pozdrawiam deszczowo acz zielono:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Joasiu widze ze fascynatki decu haftu i epoki Marii Antonin siegaja na te same polki.Ja tez jestem pod urokiem tek Pani ktora pisze tak fantastyczne ksiazki.Pozdrawiam i sciskam z nadzieja ze kiedys w realu sie spotkamy

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Cherezińską! Jest genialną a jej humor powalający! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam:)
    Też lubię tego rodzaju książki a czym bardziej opasłe tomiszcze tym lepiej.
    Aktualnie postanowiłam sobie jeszcze raz przeczytać Kochanice króla Philippy Gregory. Książka opowiada o burzliwych dziejach dwóch sióstr Boleyn, z których jedna była kochanką Henryka VIII a druga jego żoną.

    W związku z tym, że niestety jestem trzeci tydzień na L4 i stety mam więcej czasu dla siebie postanowiłam sobie przygotować kolejną robótkę do haftowania.
    Chciałam się zapytać czy nie będziesz miała nic przeciwko jeśli u mnie w domu zawiśnie młodszy brat Pana Pawia? Przygotowałam sobie wzór 280 x 430 krzyżyków. Chcę go wyszywać na kanwie 16 albo 18 z użyciem 80 kolorów DMC (tu mnie chyba fantazja ułańska poniosła).

    pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu jak cię fantazja ułańska poniosła to idź za ciosem, wyszywaj i się pochwal.

      Usuń
    2. Pochwalę się ,ale pewnie to potrwa z pół roku zanim będzie cokolwiek widać :)
      Poczytaj sobie całą serię książek Philippy Gregory-to jest kawał historii ubranej w wartką i interesującą fabułę

      pozdrawiam M

      Usuń
  8. Właśnie zaczytuję się w Hardej, widać że pisarka rozwija warsztat, coraz lepiej się czyta jej książki, nie mówiąc już o tym, że w przystępny i przyjemny sposób młodzież może tak poznać historię. Polecam tez Północną drogę, historię o silnych skandynawskich kobietach na tle walk o władzę na północy we wczesnym średniowieczu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zaczęłam od "Północnej drogi" i "Sagi Sigrun", a potem to już jakoś poszło i bardzo polubiłam. Tu już wielu polecało, ale ja też o tym musiałam wspomnieć, bo bardzo fajnie wykreowane postacie i pięknie odmalowana rzeczywistość wikingów. Chociaż druga część o Halderd bardziej mi się podobała, bo więcej tam prawdziwych dramatów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję wam za podpowiedzi, następnym razem zamówię sobie pozycje które mi polecacie, dziękuję i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. W ubiegłym roku przeczytałam "Drogę północną" Cherezińskiej i zakochałam się na zabój! W sobotę zaś zakupiłam "Hardą" i czeka teraz na swoją kolej. Po inne książki tej autorki też na pewno sięgnę. Miło, że na polskim gruncie też mamy takich autorów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem jak byś odebrała Północną Drogę. Też świetnie się czyta.

    Pozdrawiam mój ukochany Przemyśl za którym tak tęsknię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam czytać :) Szkoda tylko, że tak mało mam wolnego czasu...

    OdpowiedzUsuń