Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

środa, 14 sierpnia 2013

Komiksowa poduszka


Pewnego razu poszwędałam się do mojej ulubionej "szmaciarni" z nadzieja że może coś ciekawego upoluję , czasami jakiś hafcik się trafi , albo kupon ciekawego materiału. No i się nie zawiodłam; znalazłam pomarańczowy materiał w białe chmurki ze scenkami rodzajowymi i dwie białe poszeweczki ; jedna z hafcikiem a druga czysta z hafcikowymi brzegami . Pomysł narodził się natychmiast i jak tylko wyprałam i wykrochmaliłam szmatki zabrałam się do dzieła. 


 Pomarańcz do niczego mi nie pasował , ale scenki rodzajowe świetne, więc powycinałam niektóre, wybierając tą samą tematykę. Na kupioną czystą poszeweczkę naszyłam chmurki. 


Od kuchni to wygląda tak. 
Wycięte chmurki nakleiłam na flizelinę. Potem powycinałam większe chmurki z białego płócienka, przyfastrygowałam do mniejszych chmurek. Na maszynie, stopką do haftu przyszyłam esami dwie warstwy. Przyczepiłam do poszewki i jeszcze raz przyszyłam na gotowa poszewkę. 


Super zabawa , przećwiczyłam szycie stopką do haftu i w krótkim czasie pomysł zrealizowany . Tak to jedna wizyta w "butiku" dała mi następne dwie podusie. 

A to scenki komiksowe z epoki empire w zbliżeniu. 



Tłumaczenie w translatorze rozbroiło mnie totalnie, a szkoda, bo chciałabym go umieścić pod obrazkami. 
 Może ktoś się pokusi przetłumaczyć? 

17 komentarzy:

  1. wspaniale to wymyśliłaś Jasmin - cudo wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł , wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł- jestem ZA!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. no prosze jaki cudowny vintage wyszedł :-) świetny pomysł i efekt, a że ja mocno " poduszkowa" jestem, to i jestem zachwycona! pozdrowienia Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. Scenki z tkaniny pięknie się wpasowały w białą poduszkę i wyszlo klimatyczne cacko. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja, chociaż podpisy pod obrazkami mi też niewiele mówią:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku jaka pomysłowa i świetna poduszka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł, wyszła świetna unikatowa rzecz i do tego taka ozdoba domu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne rzeczy tworzysz , ta poduszka rewelacyjna, w ogóle pięknie tu u Ciebie, pozdrawiam, Beata:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny pomysł :) jak nie można usnąć, to lepsze niż liczenie baranów przed snem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Qué bonitos te han quedado¡¡ me gustan mucho esas aplicaciones que le has puesto

    Un beso

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz fajnie zaopatrzony sklep...
    Super poszeweczki.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj! Twój piękny blog nominowałam do wyróżnienia „Liebster Blog Award”, zapraszam do mnie po szczegóły i zachęcam do udziału w sympatycznej zabawie, pozdrawiam, Beata:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne, świetne i jeszcze raz świetne. Gratuluję pomysłu i wykonania. No i nosa do szmaciarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Z ptaszkami podejrzewam że(bardzo wolne tłumaczenie):Którego Niep a którego Piep nazwać, delikatnie jedzą z ręki te złociste ptaszki(właściwie żrą, ale żrą nie pasowało mi do złocistych ptaszków :D)

      A Jean z pokornym spojrzeniem, trzy kroki z tyłu

      I pracowicie zasiadł za stołem, ponieważ dziś podano sałatę i rybę(bądź ryby - bo chyba kawałek napisu obcięto)

      Usuń