Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Obrusy i metamorfozy


 Wirus grypy wirując w powietrzu, dopadł i mnie. Właśnie opanowałam gorączkę i pijąc lekarstewko postanowiłam zrobić krótki wpis, tym bardziej że zdjęcia już miałam wcześniej przygotowane. Będzie więc krótko.



Tak jak wspomniałam wcześniej, od początku roku szyję namiętnie. Dzisiaj pokażę wam swoje dwa obrusy. Jeden to "Magnolia", uszyty z kuponu materiału zdobytego "wiadomo gdzie", obszyty piękną bawełnianą koronką, którą w poprzednim poście pokazywałam w zbliżeniu. Materiał cudowny, bardzo dobry gatunkowo, rozmyte kolory na szarym tle, w starym stylu, już jest moim ulubionym. 


Drugi obrusik, a właściwie jest ich dwa; jeden na rozłożony stół, czyli owalny , drugi jak widać na zdjęciu okrągły. Uszyty z białego płótna, obszyty  zmarszczoną kryzą i tyle. Nazwany prze ze mnie "Marią Antoniną", a to za sprawą kształtu jaki tworzy założony na stół, przypomina namarszczaną suknię.



Na białym obrusie pięknie prezentuje się klasyczna biała porcelana. W białych filiżankach , na białym obrusie kawa smakuje wyjątkowo. A gdy dodamy do kawy syrop piernikowy , smaki i zapachy Świąt Bożego Narodzenia będą z nami jeszcze długo. Przepis na syrop znalazłam w Majanowym Pieczeniu.
Podzielię z wami przepisem na

Syrop piernikowy

300 ml wody
200 g cukru
2 łyżki przyprawy piernikowej
1 łyżka cynamonu
Wodę i cukier doprowadzić do wrzenia, cały czas mieszając. Dodać przyprawy, gotować jeszcze 3 min.Wystudzić i wlać do słoika. Gdy dodamy do kawy, rozpuszcza się.
Smacznego 


Niewielkim nakładem pracy i środków (oba obrusy z materiałów z odzysku) można dokonać metamorfozę np.tak jak wyżej kącika jadalnego.W zależności od tego jakiego obrusa użyjemy taki klimat uzyskamy.
A poniżej metamorfoza krzesła. Krzesła kupione na allegro z wyprzedaży chyba jakiejś kawiarni. Szlifowane przez Miśka aby pozbyć się lakierowanej czerwieni, następnie pobejcowałam je i wtarłam w nie Wosk Viasz AntiQuaire. Obicie zmienione na lniane.

26 komentarzy:

  1. Zdrowia! Obrusy dodają uroczystego uroku każdemu wnętrzu. Twoje śliczne. Piękne kompozycje, lubię takie krzesła ale te z domu niestety zaanektowała moja starsza siostra,starsza o 7 lat, więc jakby bez problemu zabrała i już.Ale dba o nie tek jak TY :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko co nowe, niesie nowy rok, bo przeciez jeszcze wiosny nie ma , a tu juz takie zmiany u Ciebie. Obrusy sliczne, szczegolnie ten kwiatowy no i krzeselko wyszlo superowo. Ja tez jestem wielbicielka bialej, zupelnie prostej porcelany, najlepiej sie sprawdza i pasuje do wszystkiego. No i posciel lubie tez raczej jednolita i jasna, ale to juz tak na marginesie. Pozdrawiam i cala moc dobrej energii sle, wykuruj sie jak najszybciej;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne obrusy, w ogóle strasznie podobają mi się okrągłe stoły. Co do syropu również robiłam taki, do kawki/herbatki idealny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny przepis na syrop! Na pewno wykorzystam go jeszcze dzisiaj :)
    Obrusy są przepiękne :) Szczególnie kwiecista magnolia przypadła mi do gustu :)
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Obrusy wyszły bardzo fajnie! A krzesła od razu zwróciły moją uwagę:) Ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  6. No super metamorfoza-bardzo podoba mi sie kolor krzeseł!!!Z syropu skorzystam a TY zdrowiej proszę.pozdrowionka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne obrusy....rewelacyjna metamorfoza krzesla :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne obrusy, zwłaszcza podoba mi się "Magnolia". Ja też sporo korzystam z wiadomo jakich sklepów, bo można znaleźć tam perełki. Ostatnio z takiej perełki uszyłam pokrowce na poduchy na krzesła kuchenne. Życzę dużo zdrówka. Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne obrusy i piękna przemiana krzesła! Zdrówka życzę i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądają oba obrusy.Krzesła rewelacyjne.Pozdrawiam i życzę zdrowia a przepis na syrop właśnie się przyda dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  11. a mnie się spodobały te haftowane cuda na ścianie

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko to piękne, ale najbardziej zaintrygował mnie syrop piernikowy. Pierwszy raz o takim słyszę, na pewno wypróbuję przepis, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo klimatczny jadalniany zakatek:)
    Przepiekne krzesla!
    A obrusowe opowiesci, bardzo lubie, bo sama mam hyzia, na ich punkcie;)
    Zdrowia zycze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna zmiana, warta pracy , pozdrawiam Dusia [ w magnolie wspaniały]

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdrowia zyczę , u nas na razie nic nie słychac o grypie , ale lepiej głosno nie mówić. Masz szczęście do tych tkanin , mnie sie marzą róże. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze stworzysz jakieś nowe cudeńka ! Pomysłowy Dobromir z Ciebie :) Obrusy śliczne, ten drugi może odgapię, bo ja też teraz mam okrągły stół. Tylko z maszyną do szycia jakoś mi nie po drodze... Krzesełka super !!! pa !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne obrusy i krzeselko tez , zycze duzo zdrowka...Ula z Gor Blekitnych

    OdpowiedzUsuń
  18. Gustowny kącik w sam raz do wypicia kawki. Obrusy wyszły Ci bardzo ładne.
    Przepis na syrop na pewno wypróbuję
    Pozdrawiam ciepło łącząc się w chorobie:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękne obrusy!!! Wspaniała przemiana krzesła!!!
    Cieplutko pozdrawiam i życzę dużo zdrówka:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Z igłą się rozmijamy ale syrop piernikowy zrobię jeszcze dzisiaj. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Obrusy piękne i krzesło też wyszło cudnie - nabrało charakteru ;-) Uwielbiam taki styl Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Obrusy przecudne, a zwłaszcza ten biały, ciekawa jestem, czy na owalu też tak ładnie by wyglądało. Może się skuszę i spróbuję. Pozdrawiam. Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Obrusiki super i metamorfoza krzesła tez mi się podoba, ja tez ostatnio przeobraziłam moje starodawne krzesło, ale Twoje jest fajne bo tapicerowane:)0

    OdpowiedzUsuń
  24. Prowadzisz bardzo ciekawego bloga. Taki blog z klimatem. Odnowione krzesła zyskały swój urok. A obrusy super. Dziękuje za wspaniały przepis . Z pozdrowieniami - Iza

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie mąż w łóżku....mnie na razie omija choroba:)))..piekna metamorfoza krzesa...podoba mi sie bardzo biały obrus:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne metamorfozy! Obrusy wyglądają cudnie!

    OdpowiedzUsuń