Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

czwartek, 17 grudnia 2015

Bombki bardzo pozytywne

Dzisiaj dwie bombeczki w odróżnieniu od poprzedniej mrocznej bombki bardzo wesołe, bez wydziwiania, proste w odbiorze.
 
Mała Syrenka
 
Należy do najbardziej znanych i lubianych baśni Andersena, jest jedną z piękniejszych historii o miłości niespełnionej, tragicznej. Jednak moja bombka opowiada wersję z filmu Walta Disneya, w której zamieniono zakończenie z tragicznego na pozytywne typu "żyli długo i szczęśliwie".
 
 
Pinokio
 
Powieść dla mnie osobiście bardzo kontrowersyna, ale to pomijam, nie chce mi się o tym pisać. Bombka ma być pozytywna, więc jest na niej świerszcz jeszcze żyjący i Pinokio ,któremu jeszcze  nos się nie wydłużył pod wpływem kłamstwa i tak to zostawmy.
 
 
Dziękuję wszystkim za pozostawione komentarze i odwiedziny,dobranoc.

13 komentarzy:

  1. Niezmiennie podziwiam i się zachwycam.Musiała bym żyć jeszcze ze 150 lat chyba żeby nauczyć się robić takie cuda.Uczta dla oczu.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie super zachwycają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejne fantastyczne bombki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. obie bombki są rewelacyjne, pięknie wykonane i pięknie wykończone

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała Syrenka to ulubiona baśń mojej córki. Ja czekam na Kopciuszka.
    Wszystkie świetne, ale mój numer jeden to ta mroczna, chyba coś tak jak ja.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejne przepiękne bombki! Ale to będzie choinka!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj jakie ładne! !!!!!. Ja również czekam na Kopciuszka

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne....Ula z G.B

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje bombki są piękne i przedstawiają pięne historie,bajki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mala syrenka...rozmarzylam sie.
    Kochana jaki to lakier?
    Wieki nie zajmowalam sie decupagem i znam nowosci.:(
    Buziaki Lacrima

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  11. Od dawna używam lakieru Fluggera 70, lubię go, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń