Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Metamorfoza przedpokoju


 W maju przeobraziłam swój przedpokój. Któregoś dnia stwierdziłam , że mam dość bordowego koloru, który od lat utrzymywał się na ścianach przedpokoju, chciałam ujednolicić moje mieszkanie. Zdecydowałam się na kolor szary, który na ścianach z fakturą baranka dał efekt betonu. Framugi też pomalowałam na jasny szary. Odcień szarego pięknie połączył kolory , które obecnie dominują w moim mieszkaniu, uspokoił atmosferę.
 Misiek się śmieje , że w naszym mieszkaniu remont trwa od 30 lat. Ale ja już tak mam. Na razie efekt mi się podoba, jestem zadowolona z tej metamorfozy.
 Przy okazji przemalowałam szafę na jasnoszary , tylko dwie dolne szufladki otrzymały kolor różowy, tak dla zabawy, aby całkiem nudno nie było.
 Wstawiam więc parę zdjęć przedpokoju, zdjęcia wyszły jakie wyszły , przedpokój wąski i trudno zrobić dobre ujęcia.


Wydaje mi się , że Pan Paw lepiej się prezentuje na tle szarej ściany.


  Metamorfoza przedpokoju.


 Dziękuję za miłe słowa pod poprzednim postem i za to , że jeszcze mnie odwiedzacie.Pozdrawiam cieplutko.

19 komentarzy:

  1. Świetna zmiana! Nowy kolor podkreślił urodę dodatków:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie zmiany, niby tylko kolory zmienione, a wnętrze jakby inne. Bardzo udana metamorfoza, Pomieszczenie ma fajny charakter, dużo pamiątek i własnoręcznie wykonane ozdoby przyciągają wzrok. Gratuluję.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. teraz wnętrze jest optycznie powiększone i rozświetlone ale nie sraciło nic z oryginalności. Dodatki i dekoracje to cała Ty.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodatki, dodatki, dodatki... kolory, kolory... zamieniasz kawałek metrażu w bajkę, świetne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham takie klimaty! Jestem zauroczona!

    OdpowiedzUsuń
  6. Szary to był strzał w 10! Pięknie podkreślił wszystko, szczególnie stare zegary. Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście Pan Paw świetnie się prezentuje. Na szarym tle wyraźnie widać jaki ma kolorowy ogon hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. w tej szarości ścianie do twarzy :-), stała się idealnym tłem dla wszystkich przedmiotów na niej...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uroczo. Zazdroszczę :) Paw przecudny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. w szarości zdecydowanie lepiej :)pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Już wiem w jakich blokach mieszkasz. Rzeczywiście przedpokój trudny do zagospodarowania, jednak spisałaś się świetnie. Szarość go zdecydowanie powiększyła. Ja mieszkam w podobnej bryle PRL, tylko u mnie przedpokój coś w rodzaju kwadratu a wypustką kuchenno, łazienkową i wc (drzwi przy otwieraniu walą się z hukiem o siebie). Właśnie zamierzam je wymienić po 30 paru latach, bo już nie dają się po raz enty pomalować.
    U mnie też przedpokój kilka lat temu "walneliśmy" na szaro farbą strukturalną. Jestem bardzo zadowolona. Brudu nie widać i da się umyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo udana zmiana jasno ,cieplo i przyjemnie gratulacje.Pozdrawiam Ula z G.B

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie jest, romantycznie ☺

    OdpowiedzUsuń
  14. Neutralne kolory, jak szary, biel i beż to zawsze bezpieczne rozwiązanie :) Zmiana koloru zdecydowanie in plus, teraz przedpokój wygląda świeżo i bardziej przestronnie. Przedtem dodatki i pamiątki były przytłoczone intensywnym kolorem, teraz jasnoszara baza pięknie je wyeksponowała. Przedpokój nabrał lekkości i elegancji, a to przecież wizytówka mieszkania. No i Paw genialny : ) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny przedpokój! W szarości zdecydowanie mu lepiej :) Metamorfoza jak najbardziej na plus!

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowny przedpokój a paw haftowany wygląda wspaniale

    OdpowiedzUsuń
  17. zdecydowanie lepiej mu w szarościach :)
    Lubię takie klimaty,cieplutko i romantycznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny masz przedpokój.Te szarości i ten paw. Cudne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń