Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Przetwory - truskawkowe szaleństwo




Nie wiem jak wy, ale ja gotować nie cierpię , natomiast uwielbiam robić wymyślne przetwory , oczywiście nie w ilościach przemysłowych , ale odrobinę, po troszku tego albo owego. Zaszalałam z truskawkami i podzielę się z wami przepisami. Takie truskawki można wykorzystać do pieczenia, do naleśników, do lodów i nie tylko, mniam , palce lizać.

Truskawki z lawendą

Składniki ;
 1,3 kg świeżych truskawek
 1 kg cukru żelującego 1:1
 sok z 1 cytryny
 2 łyżeczki suszonej lub świeżej lawendy

 Przygotowanie: 
1. Truskawki odszypułkowujemy, kroimy na pół, wkładamy do do rondla razem z cukrem, sokiem z cytryny i lawendą 
2. Gotujemy całość ok 20 minut 
3. Słoiki wyparzamy w 120 stopniach przez ok 15 minut 
4. Przelewamy do gorących słoików, zakręcamy i odstawiamy do zastygnięcia, po otwarciu przechowujemy w lodówce


Frużelina truskawkowa wg przepisu Beaty 

Składniki;

 1 kg truskawek 
 1-1,5 szklanki cukru (zależy od słodyczy truskawek) 
 sok z jednej średniej cytryny 
 2 łyżki mąki ziemniaczanej (czubate) 
 około 50-100 ml zimnej wody do rozpuszczenia mąki

 Wykonanie; 

 Truskawki umyj, usuń szypułki, większe owoce podziel na połówki lub na ćwiartki. Włóż owoce do garnka, zasyp cukrem (użyj szklankę cukru, potem dosłodzisz wg potrzeby). Odstaw garnek na kilka godzin, aby cukier się rozpuścił, a owoce puściły sok. Podgotuj truskawki na małym ogniu - dodaj sok z cytryny. Gdy owoce zmiękną dodaj mąkę ziemniaczaną wymieszaną z wodą - energicznie wymieszaj. Przełóż frużelinę do wyparzonych słoików i zakręć.

 

6 komentarzy:

  1. Frużelina - słowo mi znane, ale nigdy nie robiłam, więc chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem fanką przetworów różnorodnych i eksperymentów słoikowych :)Piekne te Twoje truskaweczki i rewelacyjne seretki, ta druga to nie jest robiona na szydełku, nie wiem jak ten styl się nazywa, może wiesz? W tym stylu robioną serwetkę kupiłam w klamociarni w Alzacji, przepięknie misterna robota :)
    Pozdrawiam An

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. An ta serwetka robiona jest techniką koronki siatkowej.

      Usuń
  3. Dzięki wielkie, przekaże mamie nieswojej (tzn. teściowej hehe) Ona uwielbia eksperymentować i przetwarzać hehe pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie pyszności trzeba wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń