Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

niedziela, 9 maja 2010

Zapach bzu


I znów w moim domu zapachniał bez.


I znów na moim stole zagościł obrusik w kiść bzu.


Pomimo deszczu, kocham czas kiedy pachną bzy.


Pozdrawiam wszystkich cieplutko i dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze. 


18 komentarzy:

  1. Jest to czas wielu pięknych zapachów, chociaż tak naprawdę, bzy prym wiodą ze względu na swoją wielką popularność - kwitną nawet na obrusie.
    Piękne :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. juz kwitna bzy? no nie, u mnie jescze azalie maja paki zamkniete a do bzow, ojej to jeszcze potrwa.
    Lubie bez, i na obrusie i w wazonie, i kawe BEZ mleczka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Asiu bzy i w wazonie i na obrusiku piękne.
    Pozdrawiam Lipa

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny bukiet na obrusie i w wazonie.
    Bardzo lubie maj ,bzy,konwalie,stokrotki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach u Jasmin pachnie bzem!!!
    Haft pieknie wykonany.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Od twojego bukietu zapachnialo w moim domu. Marza mi sie krzaki szalonego bzu, ale tu nie ma takiego prawdziwego , polskiego.. Mam za to oleandry. Obrusik przepiekny, pozdrawiam i podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Asiu,widziałam już ten obrusik,ale pozachwycam się jeszcze raz-jest przepiękny!Serdecznie Cię pozdrawiam,Maja

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczny haft :)duuużo pracy i zachwycający efekt końcowy. ja mogę sobie tylko o takim obrusie pomarzyć.... albo zajrzeć na twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mi bzem zapachniało... jeszcze w tym roku nie podziwiałam żywego kwiecia a i nie mam tak piękne wyszytych kiści bzu... Nie masz za wiele kochana ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Bzzzy bzy tez lubię ich zapach a obrusik przeuroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bzu nigdy dosyć!!!!!a haftowany choć nie pachnie -syci oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny obrusik:)ja kiedyś wyhaftowałam obrazek z bzem,ale poszedł do ludzi zanim zrobiłam fotkę:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam bez , jego kolor i zapach.
    Piękne zdjęcia i piękny obrus!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam szczękoopad - cudowny haft, taki misterny, jak żywy. A zapach bzu uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Od wszystkich Twoich obrusów dech mi zapiera.Najbardziej jednak zakochana jestem w tym,pewnie dlatego,że kocham bez.Do tego ten cudny ,pachnący bukiet i nic więcej do szczęście mi nie potrzeba:)
    Miłego popołudnia:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny obrus, a bez też uwielbiam, tylko u nas jeszcze nie kwitnie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Obrusik sudowny !!!
    Ale Ci jego zazdroszczę ;-)
    Bezik fileciakowy - ach, ach !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  18. Miało być CUDOWNY !!!
    Jakaś zakręcona dziś jestem ....

    OdpowiedzUsuń