Zapach Jaśminu to świat widziany moimi oczami, pełen kolorowej bajki, pachnący jaśminem i ulotnością . To moje pasje, inspiracje, echa minionych epok, zachwyty nad pięknem natury, mistyką gór. Wchodzę więc do świata wyobraźni przez kolory farb , przez haft, liczę krzyżyki i niecierpliwie czekam na to co wyłoni się na płótnie , maluję igłą i nitkami, pędzlem i farbami świat pełen kolorów, kwiatów , dam i koronek.
Zapraszam

piątek, 6 maja 2011

Poduszka z czarnym monogramem



Idąc za ciosem, korzystając z tego że maszyna do szycia została wyciągnięta uszyłam poduszkę. Wykorzystałam czarny monogram wyszyty niedawno i resztki batystu pozostałego z uszycia firanki, troszkę czarnej pasmanterii i poduszka dla mojego Miśka powstała z martwych. Wprawdzie stwierdził on że będzie bał się na nią położyć i chyba będzie musiał spać na baczność ale ja nie mam nic przeciwko sponiewieraniu mojego dzieła, czego się nie robi dla drugiej swojej połówki, prawda?



Monogram dość spory, troszkę mi zajęło jego wyszycie. Zamiast guzików wykorzystałam troczki jako zapięcie a właściwie zawiązanie.



Dzisiaj zabieram się za przerabianie kuponów z hafcikami na jasieczki i drobne prace naprawcze dopóki maszyna stoi, bo jak ją schowam to nie wiem kiedy znowu pójdzie w ruch.




39 komentarzy:

  1. Ja nie mogę! Cudo!
    A masz możę taką "M" - kę? Bym wyszyła, bym, bym, bym!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny haft i podusia, też bym się bała na niej spać, żeby się nie pogniotła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kajka mam taką literę , napisz na moją pocztę adres swojej pocztyto ci podeślę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne ;o) Zarówno monogram jak i podusia - świetny pomysł ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. OBŁĘDNA:)
    Ja też już piszę do Ciebie w sprawie literki:):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna ,aż żal na niej głowę położyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. cudnie wyszła, jestem pod wrażeniem:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale piękna poduszka, muszę sobie zrobić podobną .. też uważąm ,że takie dzieła można sponiewierać pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Какая прелесть получилась!

    OdpowiedzUsuń
  10. Misterność wykonania powaliła mnie na kolana :)
    Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś pięknego, sam monogram jest zachwycający, a w takim wydaniu powala na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widziałam piękniejszego monogramu... na dodatek wykonałaś go po mistrzowsku!!!
    I ja miałabym opory, żeby "poniewierać" takim cudem;)))
    Asiu, czy mogłabym również liczyć na schemacik, będę bardzo wdzięczna:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jolu jaką literkę chcesz? J czy inną, dla ciebie zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  14. No właśnie taką samą- to także mój inicjał:)))
    Buziaki i wielkie dzięki:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka śliczna podusia, ale nie będę się powtarzać po innych. Nic już więcej nie można powiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiedziałam, że z tej literki zrobisz cudo ! Aż zazdroszczę...może ja kiedyś coś podobnego zmajstruję...........ech !

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł na wykorzystanie monogramu. Śliczna podusia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Wysłałam maila do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ cudna !!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny haft i piękna poduszka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Чёрно-белое сочетание всегда элегантно и красиво,очень удачная работа. Надо ей пару вышить.

    OdpowiedzUsuń
  22. A czy ja również mogę prosić o wzór literek K, I oraz L? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Palmette napisz na moją pocztę to literki przyfruną do ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Poleciał gołąbek :) Miłego odpoczynku

    OdpowiedzUsuń
  25. Poduszka śliczna. Sama jestem na etapie szycia poduszek z inicjałami. Moje będą nieco inne ale Twoja jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  26. .... poducha cudna!!!
    ja nawet by nie próbowała spać na takiej robocie, położyłaby sobie "na wprost" oczek , żeby widziec ją jak tylko się otworzą:-)
    Ale firanka już, już jest bardziej w zasięgu moich możliwości krawieckich i pomysłowy Dobromir zaczyna pukać ........
    Asiu tylko dobrze archiwizuj tego swojego bloga!!!bo jak by naprawdę zniknął to bym się zapłakała na śmierć .........
    nie odzywam się ale często zaglądam:-)
    pozdrawiam maria

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam haft czarno- biały, bo to dwa preferowane przeze mnie kolory. Poduszka fajna, troczki tylko dodają uroku. Dla "połówki" robi się sporo, szczególnie gdy daje nam dowody na to, że nas kocha.
    Odnośnie maszyny, biorę ją na warsztat tylko kiedy muszę. Ostatnio podejmuję się tego z wielkimi oporami. Chociaż rodzicielka powiedziała mi, że przeróbkę wykonałam ekspresowo i profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. oj, ja bym straaaaasznie chętnie "sponiewierała", ale z szacunkiem dla twórcy :) przepiękna jest...

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękna ta poduszeczka, a troczki ogromnie dodają jej uroku. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze marzylam o rzeczy z monogramem.Juz nawet miałam zapał zrealizować to jako dziecko gdy w szkole podstawoej haftowalismy na sakiewkach.Nie udało mi sie do dziś.Fajnie ze wrócilaś ,blog również -aga

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudna poducha, też mi się marzą takie z monogramami. Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękne dzieło sztuki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ślicznie dziękuję za tak liczne komentarze i witam nowe osoby na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mąż ma rację, żal jej do spania i widać, że ceni Twoją pracę. ((; Perspektywa spania na baczność jest całkiem zabawna, musisz to uwiecznić. ((;
    Jeszcze malutkie zapytanie w kwestii schematu literek "K" i "J" - Czy istnieje możliwość otrzymania, odkupienia, ewentualnie wymianki? (:

    OdpowiedzUsuń
  35. Pięknie, klimatycznie u Ciebie... :) będę tu zaglądała !!!

    OdpowiedzUsuń