Na warsztatach zmierzyłam się z malowaniem farbami na szkle, od razu zaznaczam , że kompozycja nie moja , ucząc się malowałam na gotowym obrazku podłożonym pod szkło. Jest to bardzo miłe zajęcie, polecam. Nie powiem, że to pierwszy raz, bo kiedyś w tamtym stuleciu, za mojego dzieciństwa uskuteczniałam takie malowanie, ale dopiero dzisiaj doceniam.
Spotykałam obrazki malowane na szkle w kapliczkach, w Zakopanym, w muzeach i nigdy obojętnie nie przechodziłam, jakoś ten prymitywizm, prostota i barwy mnie przyciągały.Teraz sobie myślę , że chętnie namalowałabym jakąś Maryjkę do kapliczki w ogrodzie, ale czy dam radę i znajdę czas to się okaże.
Ludowe malarstwo na szkle to tradycyjna technika artystyczna, popularna w XIX wieku, jest to technika witrochromii, kolejność nakładania farb jest
odwrotna niż w tradycyjnym malarstwie: najpierw powstają kontury i
detale (oczy, wzory), a na końcu tło. Obrazy te charakteryzują się żywymi kolorami,
prostotą formy i intensywnym blaskiem, wynikającym z oglądania malunku
przez szkło, bogatym ornamentem roślinnym, często otaczającym główną postać.
Najpopularniejsze
były wizerunki świętych, sceny biblijne, Matki Boskie i Chrystusowe, tematyka zbójnicka, sceny z życia codziennego wsi, obrzędy, tradycje, często kopiowane z popularnych oleodruków.
W Polsce za centrum tego typu twórczości uważa się Podhale (Zakopane i okolice).
W
XIX wieku obrazy na szkle były tanimi przedmiotami kultu religijnego w
wiejskich domach. Wraz z popularnością oleodruków (tańszych i łatwiej
dostępnych) tradycja ta zaczęła zanikać. Po II wojnie światowej, głównie
na Podhalu, nastąpił świadomy powrót do tej techniki, dzięki czemu
stała się ona jedną z wizytówek sztuki ludowej tego regionu.
Obecnie
ludowe malarstwo na szkle jest wciąż żywe, a artyści łączą tradycyjne
wzorce z indywidualnymi rozwiązaniami plastycznymi.
Od kuchni, jak to ja sobie ochoczo malowałam.
Pozdrawiam cieplutko
Jasmin





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz