Jeszcze troszkę Wielkanocy.
Przeszukując w internecie propozycji wzorów zakochałam się w jajeczkach barokowych i zamówiłam u XFreeStitch Designer Svitlana Hrybach wzór. Jest on pięknie dopracowany, pełno szczegółu, cieniowanie kolorów, dodatek koralików to jest to co tygryski lubią najbardziej. Wyszyłam trzy jajeczka z sześciu, czwarte jest na tamborku. Tu jeszcze nie ma koralików , bo mi źle by było nakładać tamborek z koralikami, a wyszywam tak by później oprawić w ramkę jako obrazek. Koraliki dojdą do haftu na końcu.Trzeba się też napracować przy backstitch, ale warto.Dawno temu wyszyłam jajo Faberge TU i szukałam takiego haftu , które by choć trochę jemu dorównał i to właśnie są te barokowe jajeczka.
![]() |
Pele mele z kolekcją starych pocztówek
|











Asiu, widziałam te jajeczka, cudne są. Nawet wrzuciłam je sobie do koszyka na kiedyś :) Pięknie prezentują się po wyszyciu, choć zdaję sobie sprawę, że to jeszcze nie efekt końcowy. Czekam zatem z niecierpliwością, pa:)
OdpowiedzUsuńGosiu dziękuję za komentarz, cieszę się , że chociaż jeden się pojawił. Wracając do jajeczek to kończę czwarte, jeszcze dwa, dodam koraliki i oprawię.
OdpowiedzUsuń