czwartek, 28 maja 2026

Domek ogrodnika


Czasami człowiek ma bardzo przyziemne marzenia, które przez lata nie mogą się spełnić z różnych przyczyn. Ja marzyłam o domku ogrodnika, chciałam by zastąpił drewutnię, która praktycznie służyła za składowisko śmieci i rzeczy różnego rodzaju, a mnie doprowadzał ten bałagan do szewskiej pasji. I co  - doczekałam się, mam, Misiek zbudował mi domek z tego co w tej drewutni znalazł, domek z odzysku, a ja sobie go pomalowałam i ozdobiłam. Nie mogło zabraknąć firanki namalowanej pisakiem , parapeciku z kwiatami i  latarenką.



Ale to nie wszystko, z drzwi po remoncie Misiek zrobił mi stanowisko do przesadzania kwiatów i teraz mam mały kącik ogrodniczy.





Moja stara drewutnia poszła w niepamięć. A wy też macie takie małe marzenia..........


Pozdrawiam cieplutko 
Jasmin


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz