Czasami człowiek ma bardzo przyziemne marzenia, które przez lata nie mogą się spełnić z różnych przyczyn. Ja marzyłam o domku ogrodnika, chciałam by zastąpił drewutnię, która praktycznie służyła za składowisko śmieci i rzeczy różnego rodzaju, a mnie doprowadzał ten bałagan do szewskiej pasji. I co - doczekałam się, mam, Misiek zbudował mi domek z tego co w tej drewutni znalazł, domek z odzysku, a ja sobie go pomalowałam i ozdobiłam. Nie mogło zabraknąć firanki namalowanej pisakiem , parapeciku z kwiatami i latarenką.
Ale to nie wszystko, po remoncie mieszkania pozostały drewniane drzwi i z nich Misiek zrobił mi stanowisko do przesadzania kwiatów i teraz mam mały kącik ogrodniczy.
Moja stara drewutnia poszła w niepamięć. A wy też macie takie małe marzenia..........
Pozdrawiam cieplutko
Jasmin




Urocze miejsce. Śliczny domek.
OdpowiedzUsuńCiekawskie pytanie : a co jest w środku ?
To co powinno być, doniczki ziemia, narzędzia, ale jeszcze muszę parę rzeczy uporządkować, wtedy dam znać, albo dorzucę zdjęcie tutaj
UsuńWspaniały domek ogrodnika, pięknie wygląda i pasuje do ogrodu. A stanowisko do przesadzania roślin, to chyba marzenia każdego ogrodnika. Ja, niestety ciągle to robię przed gankiem starej chałupy.
OdpowiedzUsuńAntonino i właśnie o to chodzi, żeby na kucka ,byle gdzie nie przesadzać, krzyż już nie ten a tak wygodnie stoisz i przesadzasz, a z drzwiami i tak nie było co zrobić, ozdrawiam
OdpowiedzUsuńDomek marzenie
OdpowiedzUsuńKazda ogrodniczka powinna miec taki uroczy domek.....Ula z G.B
OdpowiedzUsuńFantastyczny jest Twój domek ogrodnika, no i ten stolik do przesadzania jest super!!! Przydałby się i mnie taki domek. Pozdrawiam bardzo gorąco:)
OdpowiedzUsuńKiedyś i ja o takim domku marzyłam, a przynajmniej o kąciku do przesadzania. Teraz już przestałam. Zazdroszczę Ci zatem domku, kącika, całej pięknej aranżacji ogrodu. Spełniaj się ogrodniczo, kochana. Pa, całusy i zdrówka życzę :)
OdpowiedzUsuńTakie miejsce ma duszę. Domek - praktyczny i uroczy. Też bym chciała:)
OdpowiedzUsuńMam w gospodarczym pomieszczeniu stare biurko ,na którym piętrzą się doniczki, ale roślinki sadzę na trawniku przed garażem... w kucki:DDD Zaraz pokażę mojemu M. te cudne drzwi ze stolikiem do przesadzania.
Serdeczności!
Uroczy zakątek. Piękne miejsce jak z bajki. :-).
OdpowiedzUsuńO kurczę, ja się trochę gubię w tym, co tu dokładnie pokazano — ten domek ogrodnika wygląda jak coś z odzysku, tak? Natknąłem się też na https://zarzycki-architektura.pl/projekty-hal/ i próbuję ogarnąć, czy to ma jakiś związek z takim budowaniem z tego, co było pod ręką. Najbardziej mnie zaciekawiło to stanowisko do przesadzania, bo brzmi prosto, a chyba bardzo praktycznie. Ja bym chyba też chciał mieć taki mały kącik, tylko jeszcze nie wiem, od czego w ogóle zacząć.
OdpowiedzUsuń