sobota, 2 października 2021

Jesienny spacer z Daisy

 

Uwielbiam jesienne spacery po lesie, mają w sobie coś magicznego ; mrok i słońce, zieleń mchów, brąz i szarość uschniętych liści drzew i paproci, miękkość i delikatność spłowiałych  kiści traw, błyszczące w słońcu nici pajęczyn. Czyż ten obraz nie kojarzy wam się z bajką, baśnią, fantazją? Mnie tak.


 

Tak spacerując szukałam miejsca gdzie mogłabym sfotografować moją Deisy, trudno było uchwycić światło, ale coś tam pstryknęłam.Mam wrażenie , że ta moja pańcia nie lubi się fotografować.Może to dąsy bo całe wakacje odpoczywała ukryta w szufladzie? Może...


 

 Dziękuję za to, że czasami do mnie wpadacie i pozdrawiam cieplutko Jasmin


8 komentarzy:

  1. Wiesz,może trzeba ją było zabrać do zamku Książ:))wtedy była by u siebie i może była by łaskawsza:))))taki żarcik:)))jak dasz jej piękną oprawę to będzie arcydzieło:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnoscia efekt koncowy bedzie wspanialy.Pozdrawiam wiosennie z Antypodow Ula z G.B

    OdpowiedzUsuń
  3. Daisy wkrótce będzie skończona. Pewnie po krótkim zastanowieniu zapragnie towarzystwa innej damy z serii.
    Ja powróciłam do swoich pawi - po dość długiej przerwie. Kiedyś skończę. Podziwiam Cię . Mnie ciągle brakuje czasu żeby sobie spokojnie siąść wieczorem i coś podłubać.
    pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Daisy wydaje się na ukończeniu. Mam zatem nadzieję, że coraz dłuższe wieczory pozwolą Ci na zakończenie tego hafciarskiego dzieła. Powodzenia, pa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak ,tu u Ciebie zawsze można zobaczyć coś ślicznego i ogrzać się w Twoim ciepełku.
    Dziękuję że jesteś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję ślicznie za komentarze

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda ekstra od razu widać że masz talent i znasz się na rzeczy tak trzymaj.

    OdpowiedzUsuń