wtorek, 20 grudnia 2011

Bombki widokowe



To ostatnie bombki tego roku, z zimowymi widokami. Motyw zimowego krajobrazu w górach zawsze mnie fascynował i umieściłam go na mojej piętnasto-centymetrowej bombce. Krajobraz jak ze snu, z moich marzeń, ze wspomnień wyjazdu zimą do Szklarskiej Poręby w zimę stulecia. Śnieg , mnóstwo śniegu , mróz , podróż saniami na Pasterkę do oświetlonego kościółka w górach, bajkowa sceneria zamknięta w kuli. Przynajmniej można nacieszyć oczy.









Troszkę się przy niej nabawiłam , domalowywałam np. drzewo z boku i trochę śniegu, ozdobiona na odwrocie tylko jedną gwiazdą, szczęśliwą gwiazdą , mam nadzieję że spełnia marzenia.



I powtórka z rozrywki , już taką bombkę robiłam ale teraz na usilne prośby koleżanki powtórzyłam. No nie całkiem taka sam bo to resztki serwetki, musiałam z innej dokleić i wtopić uliczkę której na wiodącym motywie nie ma. Bombka przeznaczona dla siostry koleżanki która przyjeżdża na Święta z ciepłych Włoch do rodziny.Musiała być jak najbardziej zimowa.









Ślicznie dziękuję za liczne komentarze pod poprzednimi postami, za odwiedziny. Witam nowe osoby na moim blogu , miło mnie was poznać dzięki wpisom i okienku obserwatorów.

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Bombki - stare pocztówki



Dzisiaj pokazuję moje osobiste bombki, lubię klimaty starych pocztówek, umieściłam je więc na bombkach. Oczywiście takich bombek nie robię dla znajomych , im nie mieści się w głowie że takie motywy mogą być na bombkach, takich też nie produkują , cieszę się więc że zdobyłam umiejętność umieszczania na przedmiotach tego czego sama zapragnę. I to jest magia techniki decoupage.












Chciałam was obdarować małym prezentem, przygotowałam damy do wydruku , można się częstować jeśli ktoś jest pod wrażeniem ich urody, cudnych kolorów i świątecznych detali.

niedziela, 18 grudnia 2011

Bombki - różne klimaty



Bombka " Spacer w zimowy wieczór" .
Motyw już wykorzystywałam w swoich pracach ale nadal cieszy się powodzeniem, zmieniam tylko kolorystykę i detale wkoło motywu. Tym razem dodałam czerwieni , która powtarza się na aksamitnych ubraniach dam, oraz motyw gwiazdy betlejemskiej ( musiałam wyjaśnić jakby ktoś miał wątpliwość co autor miał na myśli malując to coś ). Mam nadzieję że klimat dawnej epoki zachowałam.

















Bombka z Mikołajem i dziećmi przy choince.
Bombka miała być utrzymana w jasnych kolorach, jest delikatna, ale żeby nie było mdło dodałam listki  i owoce ostrokrzewu ( tak jak powyżej, autor miał nadzieję że namaluje ostrokrzew).









A to jest moja eksperymentalna bombka pod nazwą " Muchomor i Mikołaj", troszkę w skandynawskich klimatach.
Zawsze podobały mi się bombki w kształcie muchomorków ale takich nie mam , więc są kropki takie jak na kapeluszu muchomora a dookoła bombki motyw lasu, zwierzaczki przyglądające się jak Mikołaj pędzi na saniach , nie wiele czasu mu zostało do rozmieszczenia prezentów pod choinką, i tak pięknie pada śnieg ,duże płatki spadają tworząc zimowo-białą pierzynkę skrzącą się do słońca.



Czemu eksperymentalna? chciałam uzyskać efekt trójwymiarowości; Na pierwszym miejscu są wypukłe drzewa i śnieg a w tle Mikołaj na saniach i zwierzęta. Posłużyłam się konturówką do szkła która jest dość płynna , na którą dałam posypkę śniegową Reflex-Perlen.Bombka przed udekorowaniem pokryta została satynowym lakierem dającym dodatkowy efekt miękkości.



środa, 14 grudnia 2011

Bombki - Zimowe zajęcia



Witam cieplutko.
Pierwsze bombki dotarły do właścicielki, mogę więc je dzisiaj przedstawić. Przeznaczone są dla trzech urwisów Kini, przedstawiają zimowe zajęcia dzieci, na odwrocie umieściłam imiona chłopców. Umówione byłyśmy z Kinią jeszcze zeszłego roku na wymiankę bombkową, ale wtedy zabrakło czasu, mam nadzieję że bombki sprawiły trochę radości i spodobały się chłopcom. Ja natomiast niecierpliwie czekam na bombki frywolitkowe ( frywolitki to dla mnie czarna magia ) , chcę urozmaicić swoją choinkę takimi cudeńkami. 







Bombki plastikowe , naklejane wydruki z papieru z całości, także zabawę miałam przy nacinaniu i domalowywaniu fragmentów, napociłam się przy n ich co niemiara, na szczęście to lubię. Tyle tylko że przygotowanie takiej bombki pochłania dużo , dużo czasu którego niestety ciągle mi brakuje, a szkoda.
Dekorowanie bombek to jedna z moich ulubionych form w decoupage.









A ile ja mam pomysłów na coś innego , niestety wszyscy mnie proszą o tradycyjne , klasyczne " moje bombki" , co tam , kiedyś może zrealizuję te pomysły. Nie wiem jak wy ale ja zawsze obiecuję sobie że zacznę produkcję bombek na wakacjach, potem we wrześniu itd a zabieram się w ostatniej chwili. 
W domu panuje wtedy chaos bo ja albo w pracy, albo odsypiam nocki albo siedzę przy bombkach, jakoś organizacja u mnie leży i kwiczy. Właśnie rzuciłam się w wir porządków domowych, otworzyły mi się oczy na to co dzieje się w domu, dotąd żyłam w amoku robótkowym,  jak to się mówi " Pańci w domu nie ma a myszy harcują", myszy może nie ale pająki dobrze się mają. Polowanie na tłuściutkie pajęczaki rozpoczęte.







Życzę miłego oglądania ,dziękuję za miłe komentarze pod poprzednimi postami , oraz za wizyty w moich skromnych progach.



niedziela, 11 grudnia 2011

Chustecznik satynowy



Pojawiam się i znikam , tak powinien brzmieć tytuł. Dzisiaj pojawiam się aby pokazać chustecznik w róże z serwetki którą otrzymałam od Mai, chustecznik który wykonałam dla pewnej osóbki która na co dzień napsuje mi krwi nie jeden raz , która to ma podwójną osobowość. Na co dzień stwarza pozory silnej , nie znoszącej sprzeciwu osoby, z drugiej strony ja wiem że to delikatna, wrażliwa kobietka, nie chce tylko tego okazywać myśląc że to słabość. Postanowiłam tą delikatność wyrazić, ozdabiając chustecznik tak by wyrażał delikatność, subtelność i miękkość lakierując go dodatkowo satynowym lakierem. Mam nadzieję że się spodoba, jeśli nie to sprzedam osobie która zechce go posiadać.









Znikam więc znowu i wracam do swoich bombek, niektóre już poszły w świat ale pojawią się tutaj dopiero jak trafią do adresatek, niektóre czekają na końcowe upiększenie , będziemy więc razem mogły częściej bywać na blogu. Troszkę odcięłam się od blogowania specjalnie aby zyskać jak najwięcej czasu na robótkowanie ale też aby nie sugerować się pomysłami innych dziewczątek, przyjdzie w końcu wolny czas że z przyjemnością będę konsumować to co przyjdzie mi obejrzeć na waszych blogach. Tymczasem pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny i komentarze.